Harley Benton od dawna funkcjonuje w osobliwej przestrzeni pomiędzy „za tanie, żeby było prawdziwe” a „kurczę, to naprawdę działa”. Marka Thomanna przez lata przyzwyczaiła nas do gitar, które potrafią zawstydzić metką droższych konkurentów, choć czasem wymagają od użytkownika odrobiny cierpliwości, śrubokręta i zdrowego dystansu do fabrycznych ustawień. Fusion IV HH FR wpisuje się dokładnie w ten schemat, ale robi to z rozmachem: ma wygląd nowoczesnego superstrata, mostek Floyd Rose, prażony klon, stalowe progi, dziesięć kombinacji przetworników i cenę, która brzmi tak, jakby ktoś w dziale księgowości przegapił kilka pozycji.