FENDER 75TH ANNIVERSARY VINTERA ROAD WORN 1951 TELECASTER / AMERICAN PROFESSIONAL CLASSIC CABRONITA TELECASTER
Rodzaj sprzętu: Gitara elektryczna
Telecaster jest jednym z tych instrumentów, które wyglądają tak, jakby istniały od zawsze. Trudno uwierzyć, że ta prosta, kanciasta, niemal użytkowa forma była kiedyś pomysłem radykalnym. Dziś widzimy w niej klasykę, ale w 1951 roku był to instrument z przyszłości: deska z gryfem, przetwornikami i mostkiem, który można było złożyć szybciej, naprawić łatwiej i zabrać na scenę bez lęku, że delikatne pudło rezonansowe zacznie żyć własnym życiem.
Fender, świętując 75-lecie Telecastera, mógł pójść najprostszą drogą i wypuścić kolejną piękną rocznicową replikę. Zamiast tego w testowanej parze pokazuje dwa zupełnie różne sposoby myślenia o tym samym instrumencie. Vintera Road Worn 1951 Telecaster patrzy wstecz – w stronę pierwszych „blackguardów”, grubego gryfu, jesionowego korpusu, trzech mosiężnych siodełek i całej tej mitologii instrumentu roboczego. American Professional Classic Cabronita Telecaster idzie w przeciwnym kierunku: bierze kontur Tele, ale dorzuca przetworniki TV Jones w stylu Filter’Tron, nowocześniejszy gryf, mostek z sześcioma siodełkami, podcięcie pod brzuch i bardzo efektowne wykończenie Candy Apple Red.
To nie jest więc pojedynek „lepszy kontra gorszy”. Raczej rozmowa między Telecasterem jako narzędziem a Telecasterem jako punktem wyjścia do modyfikacji.

Road Worn 1951 jest dokładnie tym, czego można oczekiwać po gitarze odwołującej się do początku lat 50. Mamy jesionowy korpus, klonowy gryf i klonową podstrunnicę, menzurę 25,5 cala, siodełko z kości, 21 progów tall narrow, klasyczny mostek typu ashtray z trzema mosiężnymi siodełkami oraz przetworniki Pure Vintage ’51 Tele przy mostku i gryfie. Do tego wykończenie Classic Butterscotch Blonde i postarzenie w stylu Road Worn, które ma sugerować instrument już ograny, dotknięty czasem, ale nie zniszczony do poziomu teatralnego rekwizytu.
Najważniejszy jest jednak gryf. Profil 1951 U to kawał drewna, którego nie da się pomylić z nowoczesnym, smukłym „C”. Z perspektywy gitarzysty przyzwyczajonego do szybkich, płaskich szyjek może na początku wyglądać groźnie, ale w praktyce ten kształt ma sens. Dłoń dostaje oparcie, akordy barytowe układają się naturalnie, a radius 7,25 cala okazuje się bardziej sprzymierzeńcem rytmicznego grania niż przeszkodą. Przy dobrym ustawieniu nawet większe podciągnięcia nie muszą kończyć się dławieniem dźwięku, więc vintage’owa specyfikacja nie oznacza tu muzealnej niewygody.
Brzmieniowo Road Worn robi dokładnie to, po co powstał Telecaster. Jest sprężysty, punktowy, czasem zadziorny, czasem zaskakująco ciepły. Mostkowy pickup daje ten charakterystyczny atak, który potrafi przeciąć miks bez proszenia o miejsce. Gryfowy singiel pozwala zejść w stronę łagodniejszych, jazzujących barw, a środkowa pozycja zachowuje całą tę fenderowską użyteczność, która od dekad sprawia, że Telecaster równie dobrze odnajduje się w country, bluesie, rocku, funku i muzyce, która formalnie nie powinna mieć z nim nic wspólnego. To gitara, którą trzeba obsługiwać gałkami, nie tylko przełącznikiem. Regulacja tonu i volume mają tu realny wpływ na charakter instrumentu, a nie są dodatkiem do specyfikacji.
Cabronita jest zupełnie inną historią. Wizualnie robi większe wejście: Candy Apple Red, biały skrócony pickguard, klonowy gryf, perłowe przyciski kluczy, chromowany osprzęt i para TV Jones Filter’Tron Classic. W rękach nie próbuje udawać starego Tele. Gryf Modern C jest znacznie smuklejszy, radius 9,5 cala bardziej współczesny, mamy 22 progi medium jumbo, mostek hardtail z sześcioma stalowymi siodełkami i korpus z olchy. Do tego dochodzi wygodne podcięcie pod brzuch, które może nie jest kanonicznym elementem Telecastera, ale po kilku minutach trudno mieć do niego pretensje.

Ta gitara wygląda jak instrument customowy, ale nie przesadzony. Jest efektowna, lecz nie tandetna. Bardziej barowy hot rod niż salonowa limuzyna. Tyle że jej minimalizm w elektronice może budzić mieszane uczucia. Dostajemy jedną gałkę volume i trójpozycyjny przełącznik. Nie ma regulacji tonu. Z jednej strony to rozwiązanie proste, natychmiastowe i zgodne z ideą gitary, którą bierze się do ręki i gra. Z drugiej – przy tak jasnych, otwartych przetwornikach możliwość lekkiego przyciemnienia góry naprawdę by się przydała.
TV Jonesy są jednak dużym atutem Cabronity. To nie jest Telecaster w sensie klasycznym, ale nie jest to też Gretsch ani Gibson w przebraniu. Brzmienie ma własny środek ciężkości: jasne, dynamiczne, muzykalne, z humbuckerową pełnią, ale bez ciemnej, zwartej masy typowej dla wielu podwójnych cewek. Na cleanie instrument potrafi być elegancki i sprężysty, przy crunchu nabiera charakteru, a z większym przesterem nadal zachowuje przejrzystość. Problem polega na tym, że wszystkie te barwy są podane w pełnym świetle. Czasem chciałoby się przymknąć żaluzje, a jedyna gałka pod ręką odpowiada za głośność.
Właśnie dlatego te dwa modele tak dobrze pokazują, czym Telecaster był i czym może być. Road Worn 1951 nie kombinuje. Ma być roboczym klasykiem z duszą pierwszych instrumentów Fendera i dokładnie tym jest. Cabronita pokazuje, że kształt Telecastera można potraktować jako platformę do czegoś bardziej współczesnego, odważniejszego i mniej ortodoksyjnego. Jedna gitara mówi językiem Keitha Richardsa, Springsteena i setek klubowych scen. Druga wygląda tak, jakby ktoś w warsztacie customowym powiedział: a gdyby zrobić Telecastera, który trochę mruga w stronę Gretscha, ale nadal zostaje Fenderem?
Nie znaczy to, że obie są pozbawione zastrzeżeń. Road Worn ma gryf, który nie każdemu podejdzie – dla jednych będzie cudownie pełny, dla innych zbyt masywny. Cabronita z kolei może pójść w przeciwną stronę: jej smukły profil będzie wygodny dla wielu współczesnych gitarzystów, ale miłośnicy bardziej zdecydowanego chwytu mogą poczuć niedosyt. Największy zarzut wobec Cabronity dotyczy jednak braku potencjometru tonu. To nie detal, tylko element, który mógłby zmienić bardzo dobrą gitarę w instrument wyraźnie bardziej wszechstronny.
Jako modele jubileuszowe oba Fendery mają sens. Road Worn jest ukłonem w stronę początku tej historii, ale bez wrażenia, że obcujemy z eksponatem. Cabronita jest z kolei celebracją Telecastera jako formy, która przeżyła 75 lat właśnie dlatego, że znosi modyfikacje lepiej niż większość gitar elektrycznych. Jedna przypomina, skąd to wszystko się wzięło. Druga pokazuje, że nawet najbardziej rozpoznawalna deska świata wciąż może wyglądać świeżo.
SPECYFIKACJA TECHNICZNA:
Fender 75th Anniversary Vintera Road Worn 1951 Telecaster
Kraj produkcji: Meksyk
Typ: gitara elektryczna typu solidbody, single-cutaway
Korpus: jesion
Gryf: jednoczęściowy, barwiony klon, profil 1951 U, z orzechowym paskiem typu skunk stripe
Menzura: 648 mm / 25,5 cala
Siodełko / szerokość: kość / 42 mm
Podstrunnica: integralna klonowa, z czarnymi markerami pozycji
Progi: 21, tall narrow
Osprzęt: mostek Tele typu ashtray z mosiężnymi siodełkami barrel, osłona mostka w zestawie, płytka mocowania gryfu z oznaczeniem „75th Anniversary”, chromowana płytka kontrolna, chromowane radełkowane gałki volume i tone typu dome, tylne tuleje do przewlekania strun przez korpus, jednowarstwowy czarny pickguard z tworzywa
Rozstaw strun na mostku: 54 mm
Elektronika: single coil Pure Vintage ’51 Tele przy mostku, single coil Pure Vintage ’51 Tele przy gryfie, master volume, master tone, trójpozycyjny przełącznik przetworników
Waga: 3,35 kg
Inne warianty w serii: w standardowej serii Vintera II dostępne są modele ’50s Nocaster i ’60s Telecaster, a także Limited Edition Road Worn ’60s Telecaster
Wersja leworęczna: nie
Futerał: twardy futerał tweedowy
Wykończenie: Classic Butterscotch Blonde
Fender 75th Anniversary American Professional Classic Cabronita Telecaster
Kraj produkcji: USA
Typ: gitara elektryczna typu solidbody, single-cutaway
Korpus: olcha
Gryf: jednoczęściowy klon, z orzechowym paskiem typu skunk stripe
Menzura: 648 mm / 25,5 cala
Siodełko / szerokość: kość / 42,8 mm
Podstrunnica: integralna klonowa, z czarnymi markerami pozycji
Progi: 22, medium jumbo
Osprzęt: skrócony mostek hardtail z sześcioma pełnymi stalowymi siodełkami, chromowana płytka mocowania gryfu z oznaczeniem „75th Anniversary”, radełkowane gałki kontrolne typu flat-top, tylne tuleje do przewlekania strun przez korpus, jednowarstwowy biały pickguard
Rozstaw strun na mostku: 52 mm
Elektronika: humbuckery TV Jones Filter’Tron Classic przy gryfie i mostku, master volume, trójpozycyjny przełącznik przetworników
Waga: 3,45 kg
Inne warianty w serii: American Professional Classic Telecaster, a wersja Limited Edition w wykończeniu Mystic Ice Blue Metallic
Wersja leworęczna: nie
Futerał: twardy futerał
Wykończenie: Candy Apple Red, jak w testowanym egzemplarzu; dostępne także Ice Blue Metallic