FENDER 70TH ANNIVERSARY VINTERA II ANTIGUA STRATOCASTER

Rodzaj sprzętu: Gitara elektryczna

Pozostałe testy marki FENDER
Testy
2026-01-26
FENDER - 70TH ANNIVERSARY VINTERA II ANTIGUA STRATOCASTER

Większość z dziewięciu modeli Stratocastera, które Fender wprowadził z okazji 70. rocznicy powstania Strata, oferuje znajome, „sprawdzone” doświadczenie – dwukolorowy sunburst, klonowy gryf, zsynchronizowane tremolo i tak dalej. 70th Anniversary Vintera II Antigua Stratocaster wyróżnia się jednak czymś dość nieoczekiwanym. To jedyny model Vintera II w tej rocznicowej serii; jedyny hardtail; i jedyny instrument, który bez cienia wstydu bazuje na stylistyce Fenderów z lat 70. – z powiększoną główką, trzyśrubowym mocowaniem gryfu Micro-Tilt, nakrętką pręta napinającego typu „bullet” i całym tym pakietem.

Oczywiście powód, dla którego prawdopodobnie czytasz tę recenzję, jest prosty: nie możesz oderwać wzroku od wykończenia Antigua. Gdy Fender wprowadził je pod koniec lat 60. na półpudłowym modelu Coronado II, wzbudzało skrajne reakcje, ale z czasem zyskało tylu zwolenników, że w latach 70. stało się opcją praktycznie dla wszystkich elektryków Fendera, a nawet kilku akustyków. Oryginalne stratocastery w wykończeniu Antigua z lat 70. osiągają dziś wysokie ceny – średni pułap startowy to okolice 14 tysięcy złotych. Nowy 70th Anniversary Vintera II Antigua Stratocaster kosztuje znacząco mniej: 5 300 PLN, czyli mniej więcej środek stawki wśród rocznicowych Stratów na 70-lecie.

Jak przystało na serię Vintera II, Antigua Strat jest w dużej mierze wierny epoce, na której się opiera. Najbardziej zauważalnym „ulepszeniem” jest samo wykończenie – w praktyce to bardzo smakowity sunburst w odcieniach szarości, podczas gdy wiele oryginałów z lat 70. ma w centrum coś na kształt musztardowożółtej poświaty. Motyw przejścia od ciemnej do jasnej szarości powraca na płytce pickguardu, a przetworniki, gałki i końcówka przełącznika są w odważnie kontrastującej czerni.

Gryf jest zgodny z realiami epoki: profil „U” z lat 70., promień podstrunnicy 7,25 cala, 21 progów Vintage Tall oraz powiększona główka. Oryginalne Stratocastery Antigua występowały zarówno z podstrunnicą klonową, jak i palisandrową, ale decyzja Fendera, by w tym wydaniu postawić wyłącznie na palisander, jest trafiona – wizualnie i brzmieniowo – i dobrze pasuje do całej koncepcji „czegoś innego”.



Korpus z olchy w testowanym egzemplarzu miał komfortową, „środkową” wagę – w przeciwieństwie do ciężkich jak kotwica wielu Fenderów z lat 70. Zastosowany mostek hardtail typu vintage Strat, sześciosiodłowy, ze strunami przechodzącymi przez korpus, wykonano też z lepszego i trwalszego materiału niż tani odlew („pot metal”), którego Fender używał pod koniec lat 70. Za brzmienie odpowiada zestaw trzech przetworników 70th Anniversary Vintage-Style ’70s Single-Coils, a sterowanie obejmuje: główną głośność, ton dla przetworników neck/middle, ton dla bridge oraz pięciopozycyjny przełącznik typu blade.

Ten nowy model Antigua aż ocieka klimatem lat 70. – we wszystkim poza ogólnymi usprawnieniami konstrukcji, dbałością o detale i jakością wykonania. Czy w hardtailu robi różnicę dodatkowa masa drewna pod mostkiem i przetwornikami? Wygląda na to, że tak – choć możliwe, że za odważniejszy środek i bardziej perkusyjny „twang” dołu oraz góry odpowiadają także same pickupy w stylu lat 70. Brzmieniowo to dokładnie to, czego może chcieć prawdziwy fan Strata: od natychmiast rozpoznawalnego „kwakania” w pozycjach 2 i 4 (dwa przetworniki naraz), po beckową gardłowość przetwornika mostkowego, gdy lekko przykręcisz potencjometr tonu. Dla mnie Strat z palisandrową podstrunnicą śpiewa odrobinę słodziej i trzyma sustain ciut dłużej – i tutaj dokładnie tak jest.

Ostatecznie to klasyczny hardtail Strat w stylu lat 70., więc twoja decyzja najpewniej sprowadzi się do tego, czy takiego właśnie Strata chcesz – i czy kochasz wykończenie Antigua. Jeśli tak, to ta współczesna wersja jest najatrakcyjniejszą interpretacją, jaką Fender zaoferował do tej pory. Jeśli nie – Fender ma jeszcze osiem innych rocznicowych Stratów, nie mówiąc o bilionie pozostałych modeli, które na pewno trafią w twój gust.

SPECYFIKACJA TECHNICZNA:

Korpus: olcha
Gryf: klon
Podstrunnica: palisander
Profil gryfu: „U” (lata 70.)
Promień podstrunnicy: 7,25 cala
Menzura: 25,5 cala
Progi: 21 Vintage Tall
Szerokość siodełka: 1,65 cala
Przetworniki: trzy single 70th Anniversary Vintage-Style ’70s Single-Coil Strat
Kontrola: master volume, tone (neck/middle), tone (bridge), pięciopozycyjny przełącznik typu blade
Mostek: 6-siodłowy Vintage-Style Strat, string-through-body, hardtail
Tunery: Fender Vintage z tłoczeniem „F”


Plusy:

• Połączenie przetworników w stylu lat 70., palisandrowej podstrunnicy, olchowego korpusu i konstrukcji hardtail daje odważne, śpiewne brzmienia
• Jeden z nielicznych hardtaili w aktualnej ofercie Fendera
• Bardzo atrakcyjne wykończenie Antigua
• Rozsądna cena

Minusy:

• Brak alternatywnego wykończenia dla tych, którzy nie kochają Antigua

Podsumowanie:

Fender 70th Anniversary Vintera II Antigua Stratocaster daje gitarzystom wszystko, co kochają w Stratocasterach z lat 70., bez rzeczy, których w nich nie cierpią – i jest świetnym wyborem dla osób preferujących Straty bez tremolo (hardtail).

Wynik testu
Cena
5 300.00 zł