Pomysł stworzenia niewielkiego wzmacniacza do ćwiczeń na gitarze akustycznej może początkowo wydawać się rozwiązaniem problemu, którego właściwie nie ma. Instrument akustyczny z definicji nie potrzebuje przecież dodatkowego nagłośnienia, aby zabrzmieć w salonie, sypialni czy niewielkiej pracowni. Wystarczy zdjąć go ze stojaka i zacząć grać. Orange Outlowd ES3 próbuje jednak udowodnić, że nie chodzi wyłącznie o większą głośność. Jego zadaniem jest raczej wzbogacenie codziennego grania o brzmienie, którego sama gitara nie jest w stanie zaoferować.