Wszyscy wiemy, że istnieją gitary, które potrzebują chwili. Nie dlatego, że są mniej efektowne, tylko dlatego, że ich sens leży gdzie indziej niż w grubym, efektownym, teatralnym wrażeniu. PRS Fiore HH Satin jest jednym z takich instrumentów.
Wzmacniacze typu „lunchbox” przez lata przyzwyczaiły nas do jednego: kompromisu. Mniejsza obudowa, mniej mocy, ograniczone możliwości. Victory MKX Lunchbox Head próbuje ten schemat złamać – i robi to z zaskakującą pewnością siebie.
Hazee Delay to efekt, który wygląda, jakby ktoś zrobił go dla siebie z ciekawości, z potrzeby sprawdzenia, „co się stanie, jeśli…”.
Sygnatury często balansują między marketingiem a realnym instrumentem. W przypadku Epiphone Fatoumata Diawara SG ten balans jest zaskakująco dobrze ustawiony. To gitara, która przyciąga wzrok, ale nie kończy się na wyglądzie.
Są wzmacniacze, które znasz, nawet jeśli nigdy ich nie miałeś. Fender Hot Rod Deluxe jest jednym z nich. Od lat stoi na scenach, w salach prób i studiach, robiąc dokładnie to, czego oczekują gitarzyści: daje głośny, czysty fundament i pozwala pedalboardowi zrobić resztę.