DEATH BY AUDIO EARTHQUAKER DEVICES TIME SHADOWS II
Rodzaj sprzętu: Efekty
Współprace i crossovery bywają trudne do udanego zrealizowania, ale niedawne połączenie sił Death By Audio i EarthQuaker Devices przy tworzeniu efektu Time Shadows to muzyczny odpowiednik kung-fu spotykającego samuraja – w duchu kultowego starcia Zatoichiego z Jednorękim Szermierzem. Time Shadows II opisywany jest jako „Subharmonic Multi-Delay Resonator”, ale to określenie ledwie muska powierzchnię niezwykle złożonych efektów kryjących się w tym niewielkim, a jednocześnie potężnym stompboxie.
W swojej istocie Time Shadows to zaawansowana jednostka multiefektowa z trzema bardzo wyrazistymi algorytmami, czyli trybami pracy. Tryb EQD (opracowany przez EarthQuaker Devices) to „delay z filtrem suboktawy sterowany obwiednią” lub „pitch-morfowany fuzz delay z filtrem”; tryb DBA (wniesiony przez Death By Audio) opisany jest jako „multidelay z regenerującym filtrem” albo „multi-delay filter remorphinator”; natomiast tryb !¡ – nowość, której nie było w pierwszej, limitowanej edycji efektu – to „dwutorowy delay z deformacją wysokości dźwięku”, zaprojektowany przez Jamiego Stillmana z EQD i dopracowany specjalnie na potrzeby nowej wersji Time Shadows. Każdy z trybów ma własną, wyrazistą osobowość, co sprawia, że urządzenie funkcjonalnie przypomina trzy zupełnie różne multiefekty i/lub efekty syntezatorowe w jednej obudowie.
Time Shadows oferuje tylko trzy podstawowe kontrolki do kształtowania brzmienia – Time (czas opóźnienia), Filter (częstotliwość filtra, obwiednia i bramka w trybie EQD; częstotliwość filtra i punkt przesunięcia linii delay w trybie DBA; proporcja sygnału w trybie !¡) oraz Span (intensywność) – jednak ten pozornie skromny zestaw pozwala wyczarować całą paletę intrygujących efektów i faktur.
Nowa odsłona oznaczona jako „II” wprowadza kilka istotnych nowości, w tym czwartą gałkę / przełącznik obrotowy, który daje dostęp do sześciu programowalnych presetów użytkownika. Efekt może pracować zarówno w trybie presetów, jak i w trybie „na żywo”, opartym na aktualnych ustawieniach gałek. Podłączony do bocznego gniazda TRS efekt ekspresji może sterować parametrem Time, Filter lub Span – a wybraną funkcję można przypisać niezależnie do każdego presetu. Ręczne „wymiatanie” parametrów potrafi generować naprawdę obezwładniające dźwięki.

Jak więc brzmi Time Shadows? To efekt, który wymyka się opisom – to coś, czego naprawdę trzeba posłuchać na własne uszy. Tryb EQD potrafi łączyć głęboki, chropowaty suboktawowy dół z teksturami smyczkowymi lub dęciakowymi, a wszystko to zanurzone w hipnotycznych, jaskiniowych pogłosach. Tryb DBA oferuje senne, lo-fi’owe rozmycia z długimi, ciągnącymi się ogonami, bulgoczące opóźnienia albo dramatyczne, falujące flangery. Z kolei tryb !¡ przywodzi na myśl jednoczesne podnoszenie i obniżanie wysokości dźwięku znane ze starego MXR Model 129 Pitch Transposer – jak w „odlotowym” fragmencie „Get Down, Make Love” zespołu Queen.
Obcowanie z Time Shadows przeniosło mnie myślami do chwalebnej ery post-punku z początku lat 80., kiedy zespoły takie jak Cabaret Voltaire, Wire czy Throbbing Gristle podważały konwencje muzyki pop i tworzyły fascynujące brzmienia, bazując na wyobraźni, eksperymencie i całkowitym lekceważeniu status quo. Dla muzyków o otwartych głowach (efekt brzmi równie świetnie z gitarą, basem, syntezatorem i automatami perkusyjnymi) Time Shadows stanowi niewyczerpane źródło inspiracji, które realnie poszerza horyzonty i paletę dźwiękową.
Plusy:
Niezwykle złożone, syntezatorowe brzmienia i „eksperymentalne” tekstury.
Ręczna kontrola parametrów Time, Filter lub Span za pomocą opcjonalnego efektu ekspresji.
Sześć presetów.
Przełączanie między trybem presetów a trybem live bez użycia rąk.
Minusy:
To nie jest efekt dla zachowawczych, niechętnych eksperymentom muzyków, którzy preferują klasyczne brzmienia.
Podsumowanie:
Muzycy o otwartych umysłach, poszukujący złożonych i odważnych nowych dźwięków, znajdą w Time Shadows II mnóstwo inspiracji płynącej z jego glorii szalonych i dziwacznych efektów.