Gibson na skraju bankructwa?

Newsy
Gibson na skraju bankructwa?

Amerykańska prasa donosi o poważnych problemach finansowych Gibsona, a Prezes zarządu firmy Henry Juszkiewicz stara się uspokoić sytuację.

Magazyn Nashville Post, a za nim inne portale donoszą, że sytuacja finansowa legendarnego producenta gitar rysuje się w ciemnych barwach. Firma, której roczne przychody przekraczają miliard dolarów, musi zmierzyć się z perspektywą zbliżającego się terminu zapadalności niepodporządkowanych obligacji zabezpieczonych na kwotę 375 milionów dolarów. Kolejne 145 milionów dolarów kredytów bankowych stanie się natychmiast wymagalne, jeśli wyemitowane w 2013 roku obligacje nie zostaną spłacone do 23 lipca br. Niewykluczone, że z tej przyczyny stanowisko Prezesa do spraw finansów Gibsona, po niespełna roku pracy, opuścił ostatnio Bill Lawrence. Firma została również zmuszona do opuszczenia swych biur w Nashville, gdzie rezydowała od momentu przeprowadzki z Kalamazoo w latach '80 ubiegłego wieku.

W wydanym w ubiegłym tygodniu oświadczeniu Henry Juszkiewicz stara się studzić nastroje. Wieloletni właściciel i prezes Gibsona poinformował, że wywiązał się ze wszystkich zobowiązań wobec posiadaczy obligacji, jest w trakcje organizacji nowej linii kredytowej mającej zastąpić środki z obligacji oraz oczekuje, że refinansowanie nastąpi w ramach normalnego, biznesowego trybu. Juszkiewicz stwierdził, że obligacje, podobnie jak inne stałe instrumenty finansowe wygasają przed ich upływem ważności i zauważył, że Gibson opracowuje wraz z bankiem inwestycyjnym Jefferies proces zarządzania refinansowaniem zobowiązań. "Choć segment instrumentów muzycznych oraz sprzętu audio jest dochodowy i pozostaje w fazie wzrostu, wciąż jest poniżej poziomu, jaki obserwowaliśmy kilka lat temu" - oświadczył Juszkiewicz.

Jednocześnie prezes Gibsona poinformował, że firma koncentruje się na marce Philips i produktach o największym potencjale wzrostu, eliminując segmenty produktów, które nie spełniają oczekiwań i nie rokują na przyszłość. Juszkiewicz spodziewa się, że obrana strategia przyniesie w ciągu przyszłego roku najwyższy wynik finansowy w historii Gibsona i pozwoli na całkowitą spłatę zadłużenia w ciągu kolejnych kilku lat. Aktualna taktyka finansowa Gibsona polega na takim planowaniu budżetu, by zidentyfikować i skoncentrować się na obszarach przynoszących największe zwroty z inwestycji. "Zamierzamy sprzedać takie aktywa jak udziały w spółkach, nieruchomości i segmenty biznesowe, które nie osiągnęły spodziewanego poziomu zysków. W ten sposób zamierzamy zredukować zadłużenie i wygenerować środki, które wesprą obiecujące segmenty działalności". Gibson uczynił już w tym kierunku pierwsze kroki, sprzedając dawne magazyny marki Baldwin Piano za 6,4 miliona dolarów oraz próbując sprzedać budynek Valley Arts. Umowa ta badana jest wprawdzie przez sąd, ale jeśli sprawa ta zakończy się dla Gibsona pomyślnie, na jego konto wpłynie kolejnych 11 milionów dolarów.

Przypomnijmy, że w tym roku firma zrezygnowała z uczestnictwa w targach NAMM 2018 koncentrując się na targach CES w Las Vegas. Jednocześnie zaprezentowała bogatą kolekcję modeli na 2018 rok, w tym kilka ciekawych modeli z Custom Shopu, takich jak Les Paul Boogie Van, Modern Double Cut Semi-Hollow, Modern Flying V, Modern Double Cut Custom czy Les Paul Custom Chambered Blackout. Czas pokaże, jak finansowe problemy przełożą się na przyszłość kultowej marki. 

Do korporacji Gibsona należy ponad 100 marek z branży muzycznych instrumentów i audio, na czele z flagową marką gitar Gibson. Wśród należących do Gibsona marek znajdują się m.in. Epiphone, Dobro, Valley Arts, Kramer, Steinberger, Tobias, Slingerland, Maestro, Baldwin, Hamilton, Chickering, Wurlitzer, KRK Systems, TASCAM, Cakewalk, Cerwin-Vega!, Stanton, Onkyo, Integra, TEAC, TASCAM Professional Software oraz Esoteric.