Joe Satriani
Wywiady
Joe Satriani

Czy Satch jest zajętym gitarzystą? Ooooj, tak! Po kilku dekadach światowej kariery nadal jest jednym z najczęściej podróżujących muzyków. Czy trudno go złapać? Zależy kto łapie. Pomimo czekającej na niego limuzyny, która miała go odwieźć na lotnisko, Joe nie odmówił nam komentarza na temat swej najnowszej płyty: „What Happens Next”.

2018-04-12

ENERGY

Ten szybki puls osadzony w okolicach 180 bpm przywodzi na myśl czasy „srebrnego surfera” – czy czujesz, że w takim tempie jesteś w stanie więcej przekazać? Gitary przestrojone są tutaj do Eb – czy czujesz konkretną różnicę sonorystyczną w porównaniu ze standardowym E?

Wszystkie kawałki na tej płycie są w Eb. Zacząłem się przestrajać w dół kiedy dołączyłem do Chickenfoot i od tamtej pory tak już zostało. Używam obecnie strun „dziesiątek” we wszystkich moich gitarach. Taki nieco grubszy komplet brzmi bardziej ekspresyjnie w stroju Eb. Takie riffy w szybkich tempach stwarzają wiele możliwości dla solisty – można dołączyć się do ‘roller-coastera’ i grać intensywnie, albo wręcz przeciwnie, stosować długie nuty i zaproponować słuchaczowi kontrę w postaci nieco innej perspektywy muzycznej.

 

CATBOT

To naprawdę rasowy ‘stomper’ – od razu chce się tupać nogą do rytmu. Czy to bas, czy syntezator gra ten główny riff? Solówka brzmi jakby zagrana na Fuzz-Face i oktawerze… Czego tam używałeś?

Riff zagrałem najpierw na klawiszach, a potem zdublowałem na gitarze. Linia melodyczna wykorzystuje plugin o nazwie ‘Recti-fi’. Grałem na moim Ibanezie JS, wpiętym przez wah-wah do pluginu SanAmpa, a za nim do Recti-fi.

 

THUNDER HIGH ON THE MOUNTAIN

W tym kawałku czuć ducha współczesnej muzyki ‘dance’. Czy słuchasz muzyki elektronicznej? W jaki sposób grasz tę melodię pedałową na początku – to tapping, czy zwykłe legato? Kiedy potem wchodzi riff brzmienie jest potężne – czy dużo śladów gitarowych tam zmiksowałeś?

Nie tak dużo, po prostu znalazłem dobrze brzmiący patent. Ta melodia na początku to prawie wyłącznie hammer-ony i pull-offy na pierwszej strunie. Riff na refrenie to trzy gitary przepuszczone przez Sola Sound Tone Bender MKll Pro. Ten efekt jest niesamowity!

 

CHERRY BLOSSOMS

Rytm perkusyjny na początku ma wręcz ‘plemienny’, etniczny charakter. Gitarowa melodia na topie wprowadza kontrastowy charakter. Smyczki pizzicato i gitara podkreślają puls wykraczający poza jedną oktawę. Jak na to wpadłeś?

Zagrałem to na swoim Ibanezie wykończonym w kolorze ‘Muscle Car Purple’, z gałką VOLUME skręconą do około 5. Te arpeggia w refrenie to było nagłe olśnienie – po prostu usłyszałem je w głowie i pomyślałem, że właśnie tak mogłyby brzmieć spadające na wietrze płatki kwiatu wiśni.

 

RIGHTEOUS

To melodia brzmiąca niezwykle wokalnie, ubarwiona efektem. Jest w tym kawałku coś z muzyki pop, miła dla ucha progresja akordów i funkująca gitara rytmiczna. Kiedy tworzysz takie melodie, czy korzystasz z gitary, czy wolisz wymyślać je przy klawiszach?

Melodię zagrałem na gitarze przepuszczonej przez Voodoo Vibe, nie ma tam żadnego wah-wah. Co do melodii to mam inny sposób – nucę je sobie wciąż i wciąż tak długo, aż uznam je za wystarczająco dobre, by wziąć do ręki gitarę i je zagrać. Dzięki temu ograniczam ilość nut do niezbędnego minimum.

SMOOTH SOUL

Tutaj znów do głosu dochodzi twoje czucie rytmu ‘laid-back’ i synkopowanie. Kiedy nagrywasz takie utwory, czy melodia zaskakuje za pierwszym razem, czy musisz nagrać kilka podejść, aby wszystko ułożyło się na swoim miejscu?

Do takich kawałków podchodzę z podwójną dozą pieczołowitości i uwagi poświęconej każdej frazie. Ale czasem mam szczęście i już pierwsze, czy drugie podejście jest dokładnie takie jak trzeba. O ile dobrze pamiętam, aby uzyskać odpowiednie brzmienie, połączyliśmy tu kostkę Mezzabarba M ZERO Overdrive i wzmacniacz KSR.

HEADRUSH

Ten utwór to kolejna reminiscencja ‘Surfing With The Alien’. Jak zachowujesz równowagę pomiędzy nowymi kompozycjami, a materiałem zbieranym przez te wszystkie lata? Czujesz potrzebę choćby symbolicznego nawiązywania do starszych kawałków?

Nigdy nie myślałem o tym w taki sposób. Piszę to co czuję, a potem wybieram piosenki, które wydają mi się dobre dla zespołu i dla powstającej płyty. Ale nie da się ukryć: kocham boogie!

 

LOOPER

To bujający, funkujący, swingujący groove, przywodzący na myśl album ‘The Extremist’. Czy najpierw wymyślasz część melodyczną, czy groove jako fundament wszystkiego innego?

W tym przypadku loop i groove przyszły pierwsze. Zanurzyłem się w przeszłości, w moich korzeniach, kiedy to słuchałem Jamesa Browna, The Meters, Sly And The Family Stone, etc. Lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte z ich funkiem, soulem – to w dużej części budulec mojej muzycznej osobowości.

WHAT HAPPENS NEXT

Ten numer jest w Bb. Kiedy nagrywasz ślady, jakie znaczenie przywiązujesz do tonacji? Czemu akurat ta kompozycja dała tytuł płycie?

Zwracam uwagę na wszystkie te detale: klucze, tonacje, tempa, modulacje. Te elementy są ekstremalnie istotne. Tytuł nawiązuje do pytania jakie od jakiegoś czasu rozbrzmiewa w mojej głowie: Dokąd zmierzam jako człowiek, w jakim kierunku pójdę jako artysta i czego nauczę się o życiu w ogóle.

 

SUPER FUNKY BADASS

Jest to nie tylko najdłuższy utwór na płycie, ale także nasz ulubiony – a to za sprawą świetnego groove, melodii oraz energii. Jak wiele swobody pozostawiasz perkusiście Chadowi Smithowi? Czy naturalnie wyczuwa twoje potrzeby, czy przekazujesz mu konkretne dyspozycje?

Ta kompozycja pojawiła się spontanicznie. Po prostu miałem gitarę w rękach i nagle, zupełnie naturalnie nuty zaczęły się układać w większą całość. Uwielbiam zmagać się z elektryczną, mocno przesterowaną gitarą i zmuszać ją do uległości. Jeśli zrobisz to właściwie, czujesz się jak Super Odjechany Kozak (Super Funky Badass). Chad jest przegenialnym muzykiem i można mu kompletnie zaufać w kwestii swojej muzyki. On zawsze swinguje, groowi, tupie, a wszystko to w całunie ekscytacji i blasku. Ha!

INVISIBLE

Nagrałeś dużo warstw gitary w miejscach gdzie słychać kostkowanie tremolo? ‘Break’ w okolicach 1:26, gdzie słychać kostkowany bas Glenna Hughesa, jest niezwykle wyrazisty, zwarty i mocny. Basówka jest przesterowana – czy lubisz kiedy basista zapewnia zarówno dół, jak i górę, miksującą się z twoją gitarą?

Myślę, że zagrałem tam dwa ślady z różnymi rytmami. Sporo szybkiego wibrato wajhą, połączonego z wibrato palcami, dla uzyskania unikalnego efektu. Jeśli chodzi o Glenna, to ma on niesamowicie potężne brzmienie, okraszone sporą dozą jego muzycznej osobowości. Jest także świetnym solistą. Lubię zostawiać mu sporo miejsca, aby mógł swym brzmieniem wypełnić dźwiękowe spektrum.

FOREVER AND EVER

Mamy tu miks brzmień opartych na przystawkach typu single-coil oraz humbucker. W jaki sposób decydujesz, którego przetwornika i w której pozycji użyjesz do danej partii? Czy melodia prowadząca zawsze grana jest na humbuckerze pod mostkiem? Około 1:33 pojawia się taneczny, synkopowany rytm godny Ibizy – co było tu inspiracją?

Ta barwa single-coil to mój Ibanez JS z serii ART, w którym pod gryfem zamontowany jest Sustainiac. Kiedy jest wyłączony, przystawka daje wspaniałą barwę, plasującą się gdzieś pomiędzy tradycyjnym PAF i singlem. W tej kompozycji jest sporo romantyzmu, seksu i egzotyki, a wszystko to zalane porządnym, bluesowym sosem. Zrozumiałem, że różne kompozytorskie techniki pozwalają zaprezentować emocje i opowieści w unikalny sposób. Niektóre kawałki brzmią najlepiej, kiedy są wymyślone na sztywno od A do Z. Inne zyskują dzięki konstrukcji składającej się z sekcji, wewnątrz których wydarzenia muzyczne rozgrywają się bardziej spontanicznie. Za każdym razem decyzja, jakie rozwiązanie wykorzystać, dyktowana jest konkretnym utworem.

Zdjęcia (od góry): Robert Wilk, Joseph Cultice