Czerwona Wiedźma wywodzi się z Nowej Zelandii, gdzie na jednej z wysp, w malowniczym małym miasteczku, ma swą siedzibę. Prezesem i głównym designerem firmy jest Ben Fulton, który w tajemniczych i nie do końca jasnych rytuałach zaklina brzmieniową magię w kostki z logo Red Witch. Tym razem w nasze ręce trafiły trzy efekty o oryginalnych nazwach: Empress Chorus, Pentavocal Trem oraz Titan. Zaraz, zaraz - "Chór Cesarzowej"? Zobaczmy, o co w tym wszystkim chodzi...