Alien Weaponry zapowida nowe wydawnictwo

Newsy

Magazyn Gitarzysta

Alien Weaponry zapowida nowe wydawnictwo

Oczekiwanie dobiegło końca – metalowcy z Alien Weaponry powracają z nową studyjną płytą zatytułowaną "Tangaroa", która ukaże się 17 września 2021 nakładem Napalm Records.

Już od czasu wydania debiutanckiego krążka "Tū" (2018) brzmienie Nowozelandczyków, łączące elementy thrash i groove metalu z tekstami w rdzennym języku Maorysów te reo Māori, przyciąga uwagę fanów i mediów na całym świecie. Podobnie jak w przypadku wydanego w 2018 roku singla "Kai Tangata", który ma już ponad 10 mln odtworzeń na YouTube i przez 13 tygodni utrzymywał się na pierwszej pozycji Devil’s Dozen w SiriusXM Liquid Meta, wiele opowieści na nowej płycie zanurzonych jest w kulturowym dziedzictwie historii Maorysów.

Metalowcy z Alien Weaponry powracają z nową studyjną płytą "Tangaroa"

Ponadto "Tangaroa" opisuje historie osobistych zmagań i rozwoju, porusza także kluczowe tematy związane z ochroną środowiska. Zobaczyć i usłyszeć już można pierwszą próbkę porywającej nowej muzyki zespołu, tytułowy utwór "Tangaroa". Piosenka, której towarzyszy emocjonujący teledysk, porusza gorący temat zmian klimatycznych i nielegalnych praktyk połowowych. Poprzez podnoszenie świadomości zespół wspiera ważną pracę i wysiłki Towarzystwa Ochrony Pasterzy Morskich (Sea Shepherd Conservation Society).

 Wokalista i gitarzysta Lewis de Jong tak mówi o tej kompozycji:

Zdecydowaliśmy się napisać piosenkę o tym, jak ocean jest duszony przed ludzi i ich odpady. Ocean jest ważną częścią mojego życia i chronienie go jest dla mnie istotną kwestią.

 A perkusista Henry de Jong dodaje:

"Tangaroa" to ciężka i gniewna wiadomość o tym, jak oceany są dewastowane przez zanieczyszczenia i przeławianie. Video wiąże się z tym przesłaniem, dosłownie toniemy w plastiku i przedstawiamy w nim też walkę oceanicznego życia.

Zespół, który ma już na koncie trasy i festiwale u boku takich gwiazd jak Slayer, Black Label Society oraz Gojira i okrzyknięty został “ przyszłością metalu” przez brytyjski Metal Hammer, a wg czytelników amerykańskiego magazynu "Revolver" to właśnie Alien Weaponry będzie jedną z tych grup, które w 2021 roku wypłyną na szersze wody, gotowy jest, by podbić świat za sprawą swoją najnowszej płyty "Tangaroa". Płyty, która jest ich najbardziej inspirującym, uczciwym i przemyślanym albumem.

Oprócz tekstów napisanych w te reo Māori, w wielu utworach wykorzystane są tradycyjne instrumenty taonga puoro, które nadają tym kompozycjom charakterystyczne, wojownicze brzmienie. Płytę otwiera rytmiczny i dynamiczny "Titokowaru", który zaczyna się jak pieśń wioślarska, wspierana przez szybkie riffy i napędzające bębny, utwór przedstawia historię słynnego wodza wojennego , który rzucił wyzwanie rządowi kolonialnemu w Nowej Zelandii i dowodził armią rebeliantów. Kolejna kompozycja, „Hatupatu”, inspirowana jest legendarną opowieścią o przodku de Jong, który walczył z wiedźmą, a słychać w niej szalone gitary, porywające śpiewy i plemienną perkusję. Chociaż Alien Weaponry czerpie inspirację ze swojej kultury i otoczenia, podczas procesu twórczego zespół spojrzał również do wewnątrz – czerpiąc wizję innych części albumu ze swojego wnętrza. Tematyka utworów dotyczy również najbardziej osobistych doświadczeń, z anglojęzycznymi piosenkami, takimi jak zamyślony „Unforgiving” o radzeniu sobie z nienawiścią do samego siebie i niepewnością oraz wirującym, naładowanym „Buried Underground”, opisującym następstwa nadużywania narkotyków.

Akcentowana osobistymi akcentami, takimi jak porywająca okładka albumu, stworzona na podstawie rysunków Lewisa de Jonga, "Tangaroa" jest ogromnym kolejnym krokiem dla rozwijającego się zespołu i zawierają wszystkie te elementy, które sprawiają, że grupa Alien Weaponry jest jedną z najbardziej autentycznych wschodzących gwiazd heavy metalu.

 Henry de Jong:

Płyta łączy się z przesłaniem „Tangaroa” – cały album jest raczej migawką stanów umysłu zespołu podczas procesu pisania. Napisaliśmy również piosenki o niektórych z naszych pierwszych tūpuna (przodkach), którzy byli tutaj w Āotearoa (Nowa Zelandia). O Hatupatu, który jest bardzo znany w historii Maorysów, a także o Īhenga, który podczas swoich podróży nazwał wiele miejsc w Āotearoa”.

Lewis de Jong mówi o szacie graficznej i tematach poruszanych na płycie:

Album nosi nazwę utworu „Tangaroa” i wybraliśmy ten motyw na okładkę. Opiera się na naszych nowych doświadczeniach, a także na starożytnych opowieściach Maorysów. Myślę, że znacznie też przyspieszyliśmy od ostatniego albumu.

 A basista Tūranga Morgan-Edmonds uzupełnia:

Wykorzystanie na tym albumie jeszcze bardziej tradycyjnych brzmień i stylów Maorysów jest dla nas bardzo ekscytującym krokiem naprzód.

Zamów Tangaroa tutaj.