Jinjer nagrywa swój czwarty album. "Jest złożony, chwytliwy jak diabli i odjazdowy"

Newsy

Krzysztof Inglik

Jinjer nagrywa swój czwarty album. "Jest złożony, chwytliwy jak diabli i odjazdowy"

Kariera Jinjer rozwija się w imponującym tempie, a ukraińska formacja nie zwalnia tempa. Grupa cieszy się reputacją jednego z najciężej pracujących metalowych zespołów.

Statystyki odtworzeń ich teledysków sięgają już ponad milion i każdy z ich dotychczasowych albumów jest wysoko oceniany przez krytyków, znawców sceny i fanów. Sam zespół nie ustaje w misji krzewienia bezlitośniej progresywnej, heavy metalowej muzyki.

 

Zespół Jinjer wszedł właśnie do studia, by rozpocząć nagrywanie swojego wyczekiwanego, czwartego już albumu dla Napalm Records. Nad płytą pod roboczym tytułem #JINJER4, grupa intensywnie pracowała w ciągu ostatnich kilku miesięcy i formacja zapowiada, że będzie to ich najbardziej wizjonerskie i wpływowe wydawnictwo.

Basista Eugene Abdukhanov komentuje:


Ci z was, którzy nas obserwują, musieli już słyszeć, że Jinjer pracuje nad nowym materiałem prawie od początku pandemii. To jedna z tych sytuacji, w których nawet najbardziej negatywne historie  mogą mieć pozytywny skutek. Zostaliśmy pozbawieni możliwości koncertowania na żywo, ale udało nam się skupić całą naszą kreatywność i frustrację, by zamienić je w nowe piosenki, które moim zdaniem są najlepszymi, jakie kiedykolwiek napisaliśmy. Jest złożony, ale jednocześnie chwytliwy jak diabli, odjazdowy, ale z taką paletą nut, dźwięków, a co najważniejsze: uczuć… ten nowy album może przenieść cały gatunek muzyki ekstremalnej na zupełnie nowy poziom i podnieść poprzeczkę jeszcze wyżej zarówno dla tego zespołu jak i dla sceny metalowej.


Sesje nagraniowe po raz kolejny odbywają się w Kaska Records Studios w Kijowie, na Ukrainie. Zespół pracuje nad płytą ze swoim zaprzyjaźnionym producentem, Maxem Mortonem. Sprawdź pierwszy raport ze studia: