MARSHALL DSL40CR

Rodzaj sprzętu: Wzmacniacz

Pozostałe testy marki MARSHALL
Testy
Piotr Szarna
2018-06-13
MARSHALL - DSL40CR

Dual Super Lead to jedna z najpopularniejszych serii wzmacniaczy w historii Marshalla, będąca kontynuacją klasycznych konstrukcji JCM800 i JCM900, które kształtowały rockowe brzmienie gitarowe ostatnich kilku dekad.

Nie dziwią więc kolejne odsłony linii DSL, której reprezentantami na rok 2018 są nowe comba i heady, rozbudowane o szereg bardzo przydatnych zarówno na scenie jak i w domu rozwiązań. Nowa seria DSL składa się z 7 modeli: 1-watowych DSL1 w wersji head i combo, 5-watowego comba DSL5, 20-watowych DSL20 (head i combo), oraz można powiedzieć flagowych, najbardziej rozbudowanych modeli DSL40 Combo oraz 100-watowy DSL100 Head. Wszystkie wzmacniacze posiadają możliwość redukcji poziomu mocy, emulowane wyjścia liniowe zaprojektowane przez firmę Softube oraz pokładowy pogłos. Wersje DLS40CR oraz DSL100HR posiadają dodatkowo kontrolę MIDI, dwa regulowane poziomy Master oraz dwa tryby pracy dla każdego kanału a do naszego testu trafiło 40-watowe combo DLS40CR, wyposażone w nowy głośnik Celestion G12 V-Type.

BUDOWA

Marshall DSL40CR to średniej wielkości combo o częściowo otwartej z tyłu obudowie, wewnątrz której znalazł się nowy głośnik 12” Celestion V-Type. Całość prezentuje klasyczny design Marshalla – pokryta wytrzymałym, czarnym winylem obudowa z czarnym grillem okraszonym białym ożyłkowaniem i logiem marki oraz złoty, umieszczony z przodu panel. Na rogach przykręcono złotymi śrubkami błyszczące czarne narożniki a górę uzupełnia solidna, gumowa rączka do przenoszenia. DSL40CR zgodnie z nazwą oferuje 40 W mocy, która może być zredukowana o połowę przełącznikiem na przednim panelu. W przeciwieństwie do powszechnie stosowanych rozwiązań, w większych modelach nowej serii DSL zastosowano technologię zmiany stopnia mocy, w miejsce tradycyjnego przełączania pentoda/trioda, dzięki czemu pełne lampowe brzmienie dostępne jest na każdym poziomie głośności. Preamp wzmacniacza wykorzystuje trzy lampy 12AX7, końcówka mocy na duecie EL34 wspierana jest czwartą lampą 12AX7.

DSL40CR standardowo już udostępnia dwa kanały – Classic Gain i Ultra Gain, wyposażone w oddzielne regulacje GAIN i VOLUME oraz po dwa tryby: odpowiednio Clean/ Crunch oraz OD1/OD2, przez co staje się w zasadzie konstrukcją 4-kanałową. Co prawda dołączony w zestawie 2-przyciskowy przełącznik pozwala na wybór jednego z kanałów i aktywację pętli, jednak przy dokupieniu większego, dedykowanego 6-przyciskowego footswitcha możemy włączać każdy z 4 kanałów oddzielnie, aktywować pętlę efektów oraz poziomy Master 1 i 2. Do korekcji ustawień służą wspólne dla całości gałki BASS, MIDDLE, TREBLE, przełącznik Tone Shift zmieniający charakter barwy oraz potencjometry PRESENCE i RESONANCE, czyli regulacja góry i niskiego dołu stopnia końcowego. Dalej na panelu znalazły się dwie gałki REVERB niezależnego pogłosu dla kanałów Classic i Ultra oraz sekcja Master z potencjometrami MASTER 1 i MASTER 2, którymi możemy ustalić dwa różne poziomy głośności np. dla podbicia na solo. Diody zielona i czerwona wskazują na wybór danego poziomu końcowego. Całość dopełniają przyciski Master Select, włączania pętli efektów Loop On/Off, trzypozycyjny przełącznik OUTPUT LOW-STB-HIGH, czyli Standby z dwoma poziomami mocy, oraz podświetlany na czerwono włącznik POWER.

Na panelu tylnym od lewej strony umieszczono gniazdo MIDI, gniazda SEND i RETURN szeregowej pętli, footswitcha F/S, wejście AUDIO IN 1/8” dla podłączenia zewnętrznego odtwarzacza, wyjście 1/4” EMULATED OUT z emulacją kolumny 1960 opracowaną przez firmę Softube oraz pięć gniazd głośnikowych, pozwalających na zastosowanie różnych kombinacji kolumn zewnętrznych. Na podkreślenie zasługuje możliwość obsługi wzmacniacza zarówno z poziomu wspomnianego wcześniej, 6-przyciskowego przełącznika Marshalla jak i sterowanie MIDI – tu poprzez zaprogramowane komunikaty MIDI możemy zmieniać opcje podobnie jak w przełączniku nożnym.

WRAŻENIA

DSL 40 CR to uniwersalne combo do wszelkiego rodzaju zastosowań – od gry i nagrywania w domu lub studio, przez próby po klubową scenę – 40 W poradzi sobie bez problemu na nawet większej scenie, szczególnie przy wykorzystaniu dodatkowej kolumny. To co najistotniejsze to bardzo rozbudowana funkcjonalność, właśnie w stronę koncertowych zastosowań. Przy w zasadzie 4 kanałach o bardzo szerokiej rozpiętości gainu możemy być spokojni o znalezienie brzmienia do każdej muzyki, oczywiście pamiętając o bardziej brytyjskim, wykorzystującym lampy EL34 charakterze. Jedynie wspólna korekcja dla kanałów może być utrudnieniem jeśli chcemy wykorzystać wiele różnych barw, ale też nie wymagajmy cudów od bądź co bądź 2-kanałowego comba, które też z uwagi na dosyć kompaktowe wymiary ma ograniczoną ilość miejsca na panelu. I tak zmieszczono tu sporo bardzo użytecznych opcji. Tegoroczny DSL40 wykorzystuje też inny, nowy głośnik Celestion V-Type, który w porównaniu do poprzedniego 70/80 ma bardziej okrągłe w górze brzmienie i lepiej zdefiniowany bas.

Kanał 1 w trybie Clean to czysta, krystaliczna barwa z jasną górą i lekko wycofanym środkiem, który balansuje całość przy mocniejszym odkręceniu głośności – brzmienie ładnie odnajduje się zarówno z singlami jak i humbuckerem, a po dodaniu gainu w okolice połowy zaokrągla się i ociepla. W zasadzie w większości skali mamy tu czysty sound i spory headroom, dopiero pod koniec barwa lekko przełamuje się. Włączenie trybu Crunch przenosi nas w obszar blues-rockowy kojarzący się z klasycznym JCM 800 – czyli rasowy crunch i mocniejszy, cieplejszy środek 800-ki, a gain operuje od niemal czystego brzmienia przez artykulacyjny blues ze słyszalnym, naturalnym charakterem barwy instrumentu, po klasyczny rock z okrągłą kompresją przy gitarze z humbuckerem. Brzmienie dobrze reaguje na artykulację i gałkę Volume gitary, dół jest zwarty zapewniając dynamiczne tłumienie. Po włączeniu Tone Shift środek wycofuje się przy subtelnym wyeksponowaniu skrajów pasma, co bardzo dobrze sprawdza się przy rytmicznych zagrywkach blues-rockowych w stylu SRV. Do dyspozycji mamy też regulację prezencji i niskiego dołu (Resonance), choć tak jak wspomniałem, przy wykorzystaniu wszystkich 4 trybów konieczne będzie znalezienie kompromisu jeśli chodzi o korekcję. Głośnik sprawuje się bardzo dobrze, ładnie przenosi niski dół, przy większej głośności wystarczy w razie potrzeby skręcić prezencję i lekko górę jeśli uznamy brzmienie za zbyt ostre.

Kanał Ultra Gain jest niezwykle uniwersalny i zapewnia całą paletę przesterowania. OD1 startuje od lekkiego, bluesowego przełamania z bardziej nosowym środkiem w porównaniu do Crunch, jednak już na godz. 11:00 gałki GAIN przechodzi w artykulacyjny blues-rock z okrągłym środkiem, a po ustawieniu na godz. 14:00 wchodzimy w tłuste, rockowe klimaty w stylu Gary’ego Moore’a – naprawdę rasowa klasyka Marshalla. Dalej mamy już więcej kompresji, harmonicznych i mocny hi-gain przy humbuckerze. OD 2 to większy gain i bardziej nowoczesny charakter z lekko podciętym środkiem i tłustym dołem. Góra jest bardziej wyrazista, jednak czuć też większą kompresję i zmiękczanie brzmienia przy dodawaniu gainu. Sustainu nie zabraknie na pewno nikomu a nowoczesny, pompujący palm muting i lejący się środek dopełniane są przez wyrazisty, ale niedrażniący charakter wyższego pasma – przy mocniejszych riffach idealnie sprawdza się funkcja Tone Shift, choć zbyt duży gain zmniejsza też klarowność całości. Na humbuckerze gryfowym ustawienie ultra hi-gain nieco traci definicję, jednak cały czas bardzo ładnie sprawdza się przy jaśniejszym pickupie mostkowym.

Całość uzupełnia dobry, cyfrowy pogłos z oddzielną regulacją poziomów w kanałach oraz bardzo użyteczne niezależne poziomy Master Volume – tu do ich wykorzystania potrzebujemy dokupić rozbudowany przełącznik Marshalla bądź wykorzystać sterownik MIDI. Równie dobrym rozwiązaniem jest załączana pętla efektów, dzięki której szybko możemy wyłączyć wpięte efekty z toru sygnału. Wzmacniacz pamięta dodatkowo przy przełączaniu kanałów stan włączenia pętli oraz wybór poziomu Master. Na deser mamy naprawdę dobrze brzmiące wyjście emulowane z symulacją kolumny opracowaną przez Softube – pełni ono również funkcję gniazda słuchawkowego, więc po wpięciu w wejście Audio In odtwarzacza możemy ćwiczyć nie drażniąc nikogo z otoczenia (przełącznik OUTPUT ustawiamy w pozycję Standby – głośnik jest wtedy nieaktywny).

PODSUMOWANIE

Kolejna odsłona serii DSL w postaci modelu DSL40CR jest rozbudowana o bardzo użyteczne funkcje i brzmi jeszcze lepiej w stosunku do poprzednich wersji, które od lat cieszą się bardzo dużą popularnością wśród gitarzystów. Na pokładzie mamy całą paletę barw od krystalicznie czystej, przez blues i rock po nasycony high-gain – bardzo uniwersalna, i znakomicie przystosowana na nawet profesjonalną scenę konstrukcja – pod warunkiem zaopatrzenia się w dedykowany, rozbudowany footswitch lub sterownik MIDI.

www.lauda-audio.pl

 

Technologia: Lampowa
Moc: 40W z możliwością redukcji do 20W
Lampy: 4 × ECC83 (12AX7), 2 × EL34
Kanały: 2 - Kanały: Classic Gain (Clean/Crunch), Ultra Gain (OD1/OD2)
Głośnik: Celestion G12 V-Type 1x12” (16Ω, 80w)
Regulatory: GAIN x 2, VOLUME x 2, BASS, MIDDLE, TREBLE, PRESENCE, RESONANCE, REVERB Classic/Ultra, MASTER 1, MASTER 2,
Przełączniki: Clean/Crunch, OD1/OD2, Tone Shift, Loop On/Off, OUTPUT (LOW-STB-HIGH), POWER
Przyłącza: INPUT, MIDI IN, FX LOOP SEND/RETURN, F/S, AUDIO IN, EMULATED OUT, LOUDSPEAKERS (4-16 Ω) x 5,
Przełącznik nożny (w zestawie): 2-przyciskowy – przełączanie kanałów, wyłącznik pętli
Wymiary: 620 × 490 × 252 mm
Masa: 22,9 kg
Wynik testu
Funkcjonalność:
5.5
Wykonanie:
5
Brzmienie:
5
Jakość / Cena:
5.5
Cena
2 799.00 zł
Dystrybutor
Artykuł pochodzi z
Nowe wydanie MagazynGitarzysta
Magazyn Gitarzysta
kwiecień 2018
Kup teraz