Polpo Motel

Cadillac Hearse

Gatunek: Elektronika

Pozostałe recenzje wykonawcy Polpo Motel
Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Recenzje
Grzegorz Bryk
2018-07-17
Polpo Motel - Cadillac Hearse Polpo Motel - Cadillac Hearse
Nasza ocena:
7 /10

Wygląda na to, że warszawski duet tworzący Polpo Motel wreszcie znalazł czas na kontynuowanie tej przygody.

Zespół debiutował w 2008 roku, a później zapadł się pod ziemię. Dopiero w 2015 roku powrócili krążkiem "Cadavre Exquis", a 2018 przyniósł trzeci w dyskografii "Cadillac Hearse". Polpo Motel to przedziwna kolaboracja postaci z dwóch różnych światów. Z jednej strony mamy Daniela Pigońskiego, znanego z Pustek, gdzie dawno temu wciskał klawisze syntezatorów, a był również założycielem zatopionego w eksperymentalnej elektronice Elektrolotu. Z drugiej Olga Mysłowska, wokalista kształcona na śpiewaczkę operową, ze szczególnym uwielbieniem dla muzyki barokowej.

Sami o sobie mówią, że grają zimnofalowy synthpop spod ciemnej gwiazdy. Coś w tym rzeczywiście jest. Muzyka Polpo Motel utrzymana jest w średnich i powolnych tempach, zdobiona wybuchami nieomal barokowych klawiszy na przemian z brzmieniami synth popowymi. Mieszanka doprowadza dźwięki na skraj klimatów acidowej elektroniki, gotycko-operowych wokali, barokowego zadęcia. Propos wokali, fantastyczne linie ułożyła Olga Mysłowska, na dodatek dysponująca charakterystycznym głosem, coś jak Annie Lennox, myślę też, że Eurythmics w ogólności to bardzo wyraźna inspiracja Polpo Motel, szczególnie gdy ma się na myśli "Sweet Dreams". Duet Mysłowska-Pigoński ma sporo wspólnego z Das Moon, tyle, że Das Moon o wiele mocniej ocieka niebezpiecznym erotyzmem, tymczasem Polpo Motel wybiera dużo mroczniejsze i bardziej rozpsychodelizowane ścieżki. To muzyka minimalistyczna i szorstka, ale niepozbawiona neonowego kolorytu.

Klasyka łączy się z elektronicznym podziemiem i tworzy zgrabny oraz przede wszystkim dający się słuchać eksperyment. Nowy album "Cadillac Hearse" to kolejny dowód na to, że polska elektroniczna awangarda ma się całkiem dobrze.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Magazyn Gitarzysta do ulubionych źródeł