Fender robi krok poza scenę. Legendarna marka debiutuje w konsumenckim audio

Newsy
Fender robi krok poza scenę. Legendarna marka debiutuje w konsumenckim audio

Przez dekady nazwa Fender była synonimem gitarowego brzmienia, które ukształtowało historię muzyki rozrywkowej. Stratocaster, Telecaster, Precision Bass czy wzmacniacze Twin Reverb to narzędzia, na których powstawały całe gatunki muzyczne. Teraz kultowa firma z Kalifornii otwiera zupełnie nowy rozdział swojej historii — wkracza na rynek audio konsumenckiego.

Podczas targów CES 2026 w Las Vegas Fender zaprezentuje pierwsze produkty nowej dywizji Fender Audio: przenośne głośniki ELIE oraz bezprzewodowe słuchawki MIX. To wyraźny sygnał, że marka chce dotrzeć do użytkowników nie tylko na scenie i w studiu, ale także w codziennym odsłuchu muzyki.

ELIE – głośnik, który myśli jak wzmacniacz

Sercem nowej oferty są przenośne głośniki ELIE (Extremely Loud, Infinitely Expressive), zaprojektowane z myślą o mocnym, dynamicznym brzmieniu — znacznie bliższym filozofii sprzętu scenicznego niż typowym głośnikom Bluetooth.

Seria obejmuje dwa modele:
ELIE E6 – kompaktowy głośnik o mocy 60 W, oferujący do 18 godzin pracy na baterii
ELIE E12 – większa konstrukcja o mocy 120 W i czasie pracy do 15 godzin



Oba modele wyposażono w zintegrowane subwoofery, cyfrowe przetwarzanie DSP oraz łączność Bluetooth, ale tym, co naprawdę wyróżnia ELIE, jest elastyczność znana z nagłośnienia scenicznego. Głośniki oferują wejścia XLR oraz jack 6,35 mm, umożliwiając bezpośrednie podłączenie mikrofonu, instrumentu czy miksera.

Fender pozwala również na odtwarzanie sygnału z czterech źródeł jednocześnie — zarówno przewodowych, jak i bezprzewodowych — co otwiera drogę do improwizowanych jamów, małych występów czy plenerowych prób. Co więcej, system umożliwia bezprzewodowe łączenie nawet 100 głośników ELIE w jeden spójny zestaw nagłośnieniowy. To rozwiązanie, które wyraźnie pokazuje, że Fender nie chce być kolejną „lifestyle’ową” marką audio, lecz przenosi swoje doświadczenie z estrady do świata konsumenckiego.

MIX – słuchawki zaprojektowane na lata, nie na sezon

Drugą nowością są bezprzewodowe słuchawki nauszne Fender MIX, skierowane do segmentu premium. Już na pierwszy rzut oka widać, że projektanci postawili na funkcjonalność, trwałość i modularność, a nie jedynie efektowny design.


Słuchawki wyposażono w 40-milimetrowe przetworniki z membraną z grafenu, aktywną redukcję szumów (ANC) oraz dźwięk przestrzenny 360°. Jednak to, co robi największe wrażenie, to czas pracy — do 100 godzin bez ANC i około 52 godzin z włączoną redukcją hałasu. Konstrukcja MIX jest modularna: użytkownik może samodzielnie wymieniać elementy obudowy, a nawet akumulator, co w świecie słuchawek bezprzewodowych wciąż pozostaje rzadkością. Fender wyraźnie stawia na długowieczność produktu, a nie jednorazowy zakup. Dla bardziej wymagających użytkowników przygotowano także nadajnik USB-C FWD Tx, umożliwiający bezstratne, niskolatencyjne przesyłanie dźwięku w jakości 24-bit/96 kHz — rozwiązanie szczególnie atrakcyjne dla muzyków, producentów i graczy.


Debiut na rynku audio konsumenckiego nie jest dla Fendera rewolucją, lecz raczej logicznym rozszerzeniem filozofii marki. Firma od zawsze budowała swoją tożsamość wokół brzmienia, ekspresji i bezpośredniego kontaktu z muzyką — niezależnie od tego, czy odbywa się on na scenie, w studiu, czy w domowym odsłuchu. Produkty ELIE i MIX pokazują, że Fender chce zaoferować użytkownikom sprzęt, który nie tylko dobrze wygląda i brzmi, ale także działa jak narzędzie muzyczne, a nie jedynie gadżet. Szczegółowe ceny i dostępność rynkowa zostaną ujawnione podczas oficjalnej prezentacji na CES 2026, jednak już teraz widać, że Fender Audio to projekt długofalowy — i potencjalnie bardzo istotny dla przyszłości marki.