ENGL Ironball E606

Rodzaj sprzętu: Wzmacniacz

Pozostałe testy marki ENGL
Testy
Piotr Szarna
2020-05-18
ENGL - Ironball E606

Małe wzmacniacze lampowe, a szczególnie ich kompaktowe odmiany w wersji head, są w ostatnich latach wyjątkowo popularne, łącząc wygodę transportu z wysokiej klasy brzmieniem, dzięki czemu sprawdzają się zarówno na scenie, próbie jak i przy studyjnych nagraniach, nie narażając gitarzystów na nadwyrężenie mięśni czy poważniejsze urazy przy przenoszeniu.

Pochodzący od niemieckiego, renomowanego producenta head ENGL Ironball E606 idealnie wpisuje się w ten segment, oferując niemiecką solidność wykonania oraz rasowy ciężki przester, uzupełniony dodatkowo rozbudowaną funkcjonalnością. Wzmacniacz dostaliśmy do testu od polskiego dystrybutora marki, łódzkiego Guitar Center.

BUDOWA

Head zamknięto w dosyć nowocześnie prezentującej się kompaktowej metalowej obudowie, pokrytej czarnym lakierem o nieregularnej fakturze, której design uzupełnia czarny panel z kratką na froncie z dużym, srebrnym logo producenta. Do przenoszenia służy chowana, wciskana do wewnątrz chromowana rączka, obok której widoczne są podłużne otwory wentylacyjne. Na spodzie przykręcono solidne, gumowe nóżki.

ENGL Ironball E606 to konstrukcja 2-kanałowa oferująca 20 W mocy generowanej przez 2 lampy EL84. Za wejściem Input znalazły się kolejno czarne potencjometry nasycenia kanałów CLEAN GAIN i LEAD GAIN, wspólna czterozakresowa korekcja BASS, MIDDLE, TREBLE, PRESENCE, głośność kanału przesterowanego LEAD VOLUME oraz wyjściowy poziom głośności MASTER. Panel dopełniają przełączniki podbicia GAIN BOOST i zmiany kanałów Lead/Clean z czerwonymi diodami sygnalizującymi załączenia podbicia i wybór kanału Lead, oraz klasyczne włączniki Stand By i Power.

Gain Boost pozwala na dodatkowe podbicie gainu w obu kanałach.

Z tyłu po lewej stronie umieszczono dwa gniazda 1/4” zewnętrznych przełączników nożnych: M.V.B-Reverb i Clean/Lead-Gain Boost. Pierwsze po wpięciu 2-przyciskowego przełącznika pozwala na włączenie podbicia głośności Master Volume Boost oraz wyłączanie pokładowego pogłosu, drugie przy pomocy identycznego footswitcha służy do zmiany kanałów oraz aktywacji podbicia gainu. Za klasycznymi gniazdami szeregowej pętli efektów znajduje się jeszcze gałka ilości pogłosu, gniazdo słuchawkowe 8-32 Ohms, zbalansowane wyjście liniowe z kompensacją częstotliwości i symulacją kolumny do bezpośredniego nagrywania oraz 3 gniazda głośnikowe: 1 x 8 Ohms i 2 x 16 Ohms.

Panel tylny dopełnia znajdujący się nad gniazdami obrotowy selektor POWER SOAK, działający tylko z wyjściem 8 Ohm i pozwalający na wybór 3 poziomów mocy: Full Power, 5 W, 1 W oraz wyłączenia głośnika z opcją cichego nagrywania.

Dwa wyjścia podwójnych przełączników nożnych udostępniają dwa rodzaje podbić z poziomu stopy - gainu i głośności, zmianę kanałów i włączanie pogłosu.

W PRAKTYCE

Pierwsze spojrzenie na dosyć grubą metalową obudowę przywołuje na myśl niemiecką solidność - Ironball E606 wykonywany jest w Niemczech, co też może być pewnym zaskoczeniem biorąc pod uwagę cenę. Po włączeniu wnętrze rozświetlają czerwone diody, dzięki czemu head prezentuje się efektownie na scenie. Oryginalnym akcentem jest chowana do wewnątrz, wyciągana chromowana rączka na górze. Head przy kompaktowych wymiarach jest nieco głębszy od standardowych konstrukcji typu lunchbox, a waga na poziomie 7 kg pozwala na bardzo komfortowe przenoszenie.

Panel frontowy jest czytelny i intuicyjny, mamy tu kolejno gainy obu kanałów, wspólną korekcję, co jest kompromisem wymuszonym tak małą konstrukcją, głośność kanału Lead oraz ogólną Master. Funkcjonalność sceniczną wzmacniacza w pełni docenimy po podłączeniu dwóch 2-przyciskowych nożnych przełączników do gniazd na tylnym panelu - mogą być to dowolne switche z jackami stereo 1/4”. Jednym zmienimy kanał i załączymy pokładowe podbicie Boost, drugim włączamy pogłos i aktywujemy funkcję M.V.B, czyli podbicie głośności na solo - z poziomu stopy mamy więc oddzielnie i podbicie gainu w każdym kanale, jak i głośności na solo.

Z tyłu mamy dostęp do gałki regulacji pogłosu, wejścia słuchawkowego oraz zbalansowanego wyjścia z symulacją kolumny

Umieszczoną z tyłu gałką typu „chicken head” możemy zmniejszyć moc do 5 lub 1 W, jak i zupełnie wyciszyć głośnik by wykorzystać kompensowane wyjście do nagrywania lub grać w ciszy na słuchawkach po podłączeniu ich do gniazda Headphones. Pamiętać należy, że opcje zmniejszenia mocy można wykorzystać tylko przy podłączeniu kolumny do gniazda 8 Ohm. W przypadku pozycji Speaker Off aktywowane jest wewnętrzne obciążenie, dzięki czemu można używać headu bez podłączenia kolumny głośnikowej. Nieco dziwne, albo raczej uciążliwe może być korzystanie z gałki poziomu pogłosu z tyłu panelu, chociaż jest to znane rozwiązanie Engla czy wzmacniaczy Mesa/Boogie.

Kanał czysty zaskakuje ciepłym charakterem w stronę vintage, który bardzo ładnie oddaje barwę oraz dynamikę instrumentu. Nie jest to typowe nowoczesne brzmienie o jasnej, krystalicznej górze - tu Strat brzmi rasowo a humbucker z gitary w układzie HH czaruje połączeniem okrągłego, ciepłego środka i ekspresyjnej prezencji. Przy gainie przed połową barwa lekko przełamuje się a po dopaleniu boostem wkracza w mocno bluesowy, crunche’owy rejon, z zachowaniem czystej barwy w tle. Wzmacniacz doskonale reaguje na artykulację i dynamikę, a przy humbuckerze i odkręconym gainie z boostem oferuje rockowy, soczysty crunch. Pogłos brzmi organicznie i ładnie wypełnia przestrzeń z naturalnym, dosyć długim wygasaniem.

Przełącznik Power Soak pozwala na wybór 3 poziomów mocy: Full Power, 5 W, 1 W oraz wyłączenie głośnika z opcją cichego nagrywania lub ćwiczenia.

Kanał Lead zmienia oblicze headu, który czuje się doskonale w takim środowisku - już bez podbicia mamy tu nasycony harmonicznymi mocny rockowy sound o wyrazistej górze i dynamicznym, soczystym dole - nowoczesna rockowo-metalowa barwa, którą od lat prezentuje w najwyższych standardach ENGL.

Ironball wyjątkowo ładnie reaguje na palm-muting, riffy przy tłustym, pompującym dole są czytelne, ze słyszalną separacją dźwięków w szerokich akordach. Przester idealnie odnajduje się w metalowym i ciężkim rockowym graniu, oferując przy humbuckerze nasycone i agresywne brzmienie pełne harmonicznych już na połowie gainu. Dopalenie boostem mocno podbija gain i kompresję, barwa zaokrągla się nie tracąc drapieżności - na sustain przy solówkach absolutnie nie można narzekać, przy zachowaniu cały czas dobrej selektywności i reakcji na niuanse gry. Wystarczy skręcić trochę gałkę głośności gitary i E606 czaruje ekspresyjnym, klarownym crunchem.

Przy kratce wentylacyjnej na górze obudowy umieszczono wysuwaną, chromowaną rączkę do przenoszenia.

Funkcjonalność wzmacniacza otwiera się po podłączeniu 2 dwuprzyciskowych przełączników - do podbicia gainu w kanałach dochodzi dobrze brzmiący, przestrzenny pogłos i podbicie głośności na solo, w zasadzie pod nogą mamy wszystkie najpotrzebniejsze narzędzia do gry live. Jedynym kompromisem wydaje się być wspólna korekcja kanałów, jednak wzmacniacz nawet przy tych samych ustawieniach gałek sprawuje się bardzo dobrze na obu rodzajach brzmień - czystej i przesterowanej.

Możliwość zmniejszenia mocy do 5 W i 1 W - gdzie wzmacniacz w zależności od zapotrzebowań oferuje albo większą kompresję albo pełne lampowe brzmienie przy niskiej głośności, uzupełniane możliwością wyłączenia głośnika, podłączenia słuchawek jak i pracy bez kolumny - czynią head Engla znakomitym narzędziem ćwiczeniowym oraz do nagrań w domowym studio. 20 W przy kolumnie 2x12 (o 4x12 nie wspominając) poradzi sobie w większości klubów, a w razie potrzeby możemy szybko wyprowadzić sygnał z kompensacją kolumny na przody.

PODSUMOWANIE

Ironball E606 w wydaniu ENGLa to lekka i kompaktowa głowa generująca znakomite brzmienie przesterowane, bardzo dobry clean oraz kilka bardzo użytecznych opcji, wynoszących wzmacniacz na rzadko spotykany poziom funkcjonalności: dostępne z poziomu stopy oba rodzaje podbić - gainu i głośności, pokładowy pogłos również aktywowany stopą, zmniejszenie mocy do 5 i 1 W oraz kompensowane wyjście z możliwością pracy bez kolumny, A wszystko przy niewygórowanej cenie i wykonaniu „made in Germany”.

Oddzielne regulatory gainu dla kanałów w połączeniu z pobiciem Gain Boost oferują bardzo szeroki zakres gainu – od ultra czystych barw, przez crunch, po miażdżące przesterowanie.

www.guitarcenter.pl
www.engl-amps.com

 

Konstrukcja: lampowa, head
Moc: 20 W
Lampy: 4 × ECC83, 2 × EL84
Gniazda: INPUT; M.V.B./REVERB, CLEAN/LEAD-GAIN BOOST, SEND, RETURN, HEADPHONES 8-32 Ohms, LINE OUT BALANCED, POWERAMP OUTPUT – 1 × 8 OHMS, 2 × 16 OHMS
Regulatory: CLEAN GAIN, LEAD GAIN, BASS, MIDDLE, TREBLE, PRESENCE, LEAD VOLUME, MASTER, REVERB
Przełączniki: POWER, STANDBY, GAIN BOOST, LEAD/CLEAN, POWER SOAK (FULL POWER, 5 W, 1 W, SPEAKER OFF)
Wymiary: 34 × 14 (17) × 22 cm
Masa: 7 kg
Wynik testu
Funkcjonalność:
6
Wykonanie:
6
Brzmienie:
5.5
Jakość / Cena:
6
Cena
3 529.00 zł
Artykuł pochodzi z
Nowe wydanie MagazynGitarzysta
Magazyn Gitarzysta
marzec 2020
Kup teraz