LANEY IRT-Studio Special Edition

Rodzaj sprzętu: Wzmacniacz

Pozostałe testy marki LANEY
Testy
Piotr Szarna
2018-02-14
LANEY - IRT-Studio Special Edition

Brytyjski Laney w tym roku obchodził 50-lecie powstania, a dla uczczenia tej ważnej daty firma przygotowała kilka wyjątkowych konstrukcji dla fanów brzmienia marki.

Do naszego testu trafiła limitowana, specjalna edycja wzmacniacza IRT-Studio, rackowego modelu, który stał się najchętniej wybieranym lampowym wzmacniaczem w historii marki.

BUDOWA I MOŻLIWOŚCI

Należący do linii Ironheart i mieszczący się w rackowej obudowie o wysokości 2U, model IRT-Studio SE to niemal dokładne odwzorowanie bardzo udanego, regularnego modelu IRT-Studio. Z okazji wyjątkowej rocznicy head zyskał nowy design w postaci znakomicie prezentującego się, czerwonego frontu, który wzbogaca jeszcze wizualnie subtelna, stylowa, grafika oraz czerwone, podświetlane logo Ironheart. Tył również wykończony jest w czerwonym kolorze a całości dopełnia ulepszone brzmienie symulacji głośników na wyjściu DI.

Z przodu znajdują się czarne rączki ułatwiające transport a sam wzmacniacz z powodzeniem można położyć na kolumnie jak typowy, lampowy head. Za pomocą dołączonych mocowań mamy też możliwość montażu w studyjnej obudowie rackowej. Na górze przez zasłonięty kratką otwór w kształcie litery X widoczne są podświetlane czerwonymi diodami, dwie lampy mocy, a całość waży zaledwie 5,5 kg.

Laney IRT-Studio SE to w pełni lampowa konstrukcja wykorzystująca 3 lampy ECC83 w preampie oraz dwie EL84 w końcówce, oferującej 15 W mocy, która może być zmniejszona do 1W poprzez zastosowanie dedykowanego, drugiego wejścia na froncie z oznaczeniem <1W. Ta opcja pozwala zarówno na wygodne granie w domu na niższej głośności nasyconym lampowym brzmieniem, jak i wprowadza większą kompresję do barwy w stosunku do 15W, co można wykorzystać też przy nagraniach studyjnych. Panel przedni oferuje 3 kanały Clean, Rhythm i Lead, z których pierwsze dwa dzielą wspólną korekcję BASS, MIDDLE, TREBLE. Dodatkowo trzy gałki korekcji udostępniają poprzez opcje push-pull dodatkowe możliwości kształtowania barwy.

BASS aktywuje funkcję Deep podbijającą niski dół, MIDDLE i TREBLE oferują funkcje Shift z obniżeniem częstotliwości dla środka oraz zawężenia górnego pasma, owocującego ociepleniem brzmienia. Wszystkie kanały mają oddzielną regulację głośności VOLUME, kanały Rhythm i Lead podsiadają też dedykowane regulatory GAIN. Z lewej strony umieszczono gałkę PRE BOOST z regulowanym poziomem podbicia, które może być też aktywowane z poziomu footswitcha, jest więc to po prostu wbudowany booster. Panel frontowy obok włącznika wieńczą jeszcze trzy potencjometry – DYNAMICS, TONE i REVERB. Pierwszy odpowiada za dodanie bardziej obszernego, miękkiego dołu i jednoczesną zmianę ataku, drugi obsługuje wyższą górę na kształt regulacji prezencji końcówki mocy, a trzeci to poziom cyfrowego pogłosu studyjnej klasy.

Nazwa Studio zobowiązuje i patrząc na tylny panel przekonujemy się o bardzo poszerzonej funkcjonalności związanej z nagrywaniem. Po lewej stronie jest zbalansowane wyjście liniowe XLR z przełączaniem masy GND/Lift oraz poziomem -30dB/+4dB. Przełącznik ON/ OFF Emulation pozwala na włączenie symulacji głośnika. Co istotne, IRT-Studio nie potrzebuje podłączenia fizycznej kolumny do pracy – w tym przypadku aktywowane jest wewnętrzne obciążenie impedancyjne. Najważniejszym elementem jest tu gniazdo USB z możliwością cyfrowego nagrywania audio oraz reampingu. Po podłączeniu z komputerem wzmacniacz przez USB wysyła na lewym kanale sygnał nieprzetworzony Dry, a na drugim całe brzmienie toru IRT, zawierające również charakter końcówki mocy.

Po połączeniu wyjścia jack Re-Amp Send z wejściem INPUT na przednim panelu możemy bawić się tzw. „reampingiem” - nagrany i odtworzony w DAW-ie czysty sygnał ponownie dociera do wzmacniacza, gdzie możemy dokonać dowolnych zmian barwy z poziomu panelu frontowego i poprawić brzmienie lub je też zupełnie zmienić. I oczywiście nagrać końcową lub kilka końcowych wersji. Środkową część panelu zajmuje gniazdo słuchawkowe z emulacją głośnika i regulacją poziomu, oraz wejście Aux In do podłączenia zewnętrznego źródła dźwięku. Po prawej stronie znajdują się jeszcze klasyczne gniazda pętli efektów FX LOOP Send i Return z przełącznikiem -10dB/0dB/Bypass, wejście 4-przyciskowego footswitcha Remote oraz gniazdo kolumnowe z przełączaną impedancją 8/16 Ohm. W zestawie dostarczany jest footswitch FS4-IRT pozwalający na wybór jednego z trzech kanałów, aktywację podbicia oraz pogłosu.

W PRAKTYCE

Linia Ironheart Laney’a stworzona została z myślą o ostrzejszej, rockowej grze i na pewno jej atutem jest brzmienie przesterowane, jednak każdy ze wzmacniaczy serii oferuje też bardzo dobre brzmienie czyste. Nie inaczej jest w przypadku IRT-Studio SE. Kanał czysty po podłączeniu do kolumny z głośnikami Vintage 30 ma dobrze zaakcentowaną, krystaliczną górę i brzmi bardzo ciepło – słychać dynamicznie zachowujący się niższy środek, całość ma ładną, wyczuwalną od razu kompresję. Barwa po aktywacji lekko odkręconego podbicia ładnie przechodzi w przełamanie, a po zwiększeniu poziomu gałki PRE BOOST oferuje lekki, artykulacyjny crunch. Całość pracuje cicho bez żadnych brumów, barwa jest wzorowo zbalansowana a rozbudowana korekcja pozwala na szeroki zakres zmian. Bardzo dobry, lampowy czysty sound, który na pewno nie jest tu kompromisem.

Na pochwałę zasługuje też końcowa regulacja DYNAMICS i TONE. Pierwsza niezwykle użytecznie pozwala wpływać dolne pasmo z jednoczesną zmianą kompresji, druga działa jako rodzaj prezencji – niewielkim ruchem dodamy tu krystalicznej górki, jak i ocieplimy barwę bez przyciemniania środka i basu. Jak przystało na serię Ironheart kanały przesterowane są sercem konstrukcji, co słychać od razu po włączeniu kanału Rhythm. Na połowie gainu mamy już zwarty, ziarnisty przester z szybkim, tłustym dołem i agresywną, ale nie bzyczącą górą. Wszytko reaguje tu jak w lampowym wzmacniaczu wysokiej klasy – odpowiedź na atak i niuanse pozwalają bawić się artykulacją, a wycofany lekko, klarowny środek idealnie sprawdza się przy riffach.

Tu szczególnie przydaje się poszerzona korekcja, bo w połączeniu z szerokim gainem ustawimy zarówno blues-rockowe barwy w stylu SRV, jak i metalowe soundy o zwartym, mocnym dole. Tu ponownie dzięki gałkom DYNAMICS i TONE dopracujemy niuanse nieosiągalne za pomocą klasycznego korektora. Kanał ten w połączeniu z podbiciem PRE BOOST bez problemu oferuje nasycone barwy solowe, choć mają one więcej agresywności i są trochę bardziej sterylne w porównaniu do kanału Lead. Na trzecim kanale brzmienie wytłuszcza się w niższym środku, jest może nieco mniej klarowne w dole, ale za to oferuje okrągłą, miękką i lejącą się barwę o zwiększonej, lampowej kompresji. Wbudowany boost jest bardzo użyteczny dodając sustainu i bogatych harmonicznych w razie potrzeby. Pokładowy pogłos sprawdza się też ładnie przy dodaniu przestrzeni, oferując szeroki użyteczny zakres poziomu i naturalne wybrzmiewanie.

15 W mocy z dobrą kolumną spokojnie wystarczy do większości klubów, a opcja 1W nie tylko obniża głośność do ćwiczeniowego, domowego poziomu, ale zwiększa też kompresję i nasycenie, co będzie przydatne przy studyjnych nagraniach. Tu Laney po raz kolejny błyszczy dzięki wyjątkowo dobremu brzmieniu z wyjść XLR i USB, zawierającemu charakter i odpowiedź końcówki oraz klasowe brzmienie symulacji kolumny. Do nagrań studyjnych znakomitą opcją jest reamping, dzięki któremu zaoszczędzimy czas przy szukaniu barwy i wielokrotnym nagrywaniu nowych śladów – wystarczy puścić miks z gitarą i kręcić tylko gałkami, dopasowując precyzyjnie barwę, czego na pewno nie uzyskamy przy pomocy obróbki śladu korektorem z DAW. Nie zapominajmy też, że przy nagrywaniu nie musimy mieć podpiętej kolumny do headu, a w przypadku typowo ćwiczeniowych warunków wystarczy wpiąć zewnętrzny palyer i podłączyć słuchawki – tu również IRT-Studio sprawuje się wzorowo.

PODSUMOWANIE

Laney IRT-Studio to już znana i bardzo ceniona konstrukcja, oferująca bardzo dobre barwy przesterowane, zarówno z obszarów blues-rocka, jak i znacznie mocniejszych klimatów, będąca idealnym narzędziem do studyjnej rejestracji lampowego brzmienia, i w razie potrzeby równie dobrze sprawdzająca się na scenie (w zestawie mamy 4-przyciskowy, dedykowany footswitch). Jubileuszowa, testowana wersja SE ma ulepszoną jeszcze symulację kolumny i okraszona jest dodatkowo efektownym, czerwonym wykończeniem i podświetlanym logo.

www.audiostacja.pl

 

Moc: 15 W/1 W
Kanały: 3 - Clean, Rhythm, Lead
Lampy przedwzmacniacz: 3 x ECC83
Lampy mocy: 2 x EL84
Wykończenie: Special Edition czerwone
Wyposażenie: footswitch Laney FS4-IRT, 5-pinowy przewód footswitcha, mocowania do montażu w racku
Regulatory: CLEAN VOLUME, PRE BOOST, RHYTHM GAIN, LEAD GAIN; BASS (pull Deep), MIDDLE (pull Shift), TREBLE (pull Shift) – Clean, Rhythm; BASS, MIDDLE, TREBLE – lead; RHYTHM VOLUME, LEAD VOLUME, DYNAMICS, TONE, LEVEL, DRY RECORD GAIN, PHONES LEVEL
Przełączniki: Clean/Rhythm, Pre-Boost, Clean/ Rhythm-Lead, POWER, D.I. GND/LIFT, D.I. -30dB/+4dB, PHONES SOURCE (AMP/USB), FX LOOP -10dB/0dB/Bypass
Przyłącza: INPUT (15W, <1W), DI XLR, USB I/O, RE-AMP SEND, PHONES, AUX IN, FX LOOP SEND/ RETURN, REMOTE, LOUDSPEAKER (8/16 Ohm)
Wymiary: 88 x 428 x 285 mm
Waga: 5.5 kg
Wynik testu
Funkcjonalność:
6
Wykonanie:
5.5
Brzmienie:
5.5
Jakość / Cena:
5.5
Cena
2 550.00 zł
Dystrybutor
Artykuł pochodzi z
Nowe wydanie MagazynGitarzysta
Magazyn Gitarzysta
grudzień 2017
Kup teraz