GUILD D-140 CE

Pozostałe testy marki GUILD
Testy
Sławomir Sobczak
2019-04-18
GUILD - D-140 CE

Firma Guild Guitars to jeden z gitarowych weteranów, ponieważ jest obecna na rynku od ponad 60 lat. W ofercie tego producenta znajdziemy przede wszystkim instrumenty akustyczne, typu hollow oraz semi-hollow.

Jako ciekawostkę warto przypomnieć, że historia marki jest nierozerwalnie związana z Alfredem Dronge, który wyemigrował do Stanów Zjednoczonych z Polski na początku ubiegłego wieku. Obecnie marka Guild Guitars funkcjonuje jako część większego koncernu Cordoba Music Group, który ma w swoim porftolio także inne marki związane z gitarami: Savarez, Aquila, DeArmond oraz HumiCase. Do grupy znanych muzyków grających na instrumentach marki Guild można zaliczyć takie gwiazdy, jak: John Lee Hooker, Keith Richards, Roy Orbison, Paul Simon, George Benson czy Muddy Waters. W tym miesiącu przyjrzymy się gitarze elektroakustycznej Guild D-140 CE.

BUDOWA

Guild D-140 CE to instrument o pudle rezonansowym typu dreadnought pochodzący z serii Westerly Collection, która jest swego rodzaju hołdem złożonym cenionym instrumentom z końca lat 60. ubiegłego wieku, kiedy to firma przeniosła się do nowej lokalizacji – z Hoboken (New Jersey) do Westerly na Rhode Island. Płyta wierzchnia została wykonana z litego świerku sitkajskiego, natomiast płyta tylna i boki z mahoniu. Całość pokryto lakierem poliuretanowym o błyszczącej powierzchni, a krawędzie pudła rezonansowego ozdobiono gustownym kilkuwarstwowym ożyłkowaniem w kolorze kości słoniowej. W gitarze zastosowano ożebrowanie nazwane przez producenta Westerly Scalloped X-Brace, w którym zamontowano wyfrezowane żebra w układzie X, co przyczyniło się nie tylko do lepszego przenoszenia drgań przez pudło rezonansowe, ale również do redukcji wagi instrumentu. Gitara jest dosyć lekka, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę jej rozmiary.

Pudło rezonansowe posiada wycięcie (cutaway), dzięki czemu dostęp do wyższych pozycji jest dosyć wygodny, chociaż tu na drodze może stanąć zaczep paska umieszczony bezpośrednio pod progiem XIII. Usłojenie płyty wierzchniej jest ładnie zarysowane i raczej równomierne, z wyraźnie widocznymi jaśniejszymi liniami biegnącymi przez całe pudło rezonansowe na szerokości strun. Otwór rezonansowy ozdobiono gustowną rozetą złożoną z trzech koncentrycznych okręgów, z których każdy składa się z dwóch czarnych linii (na zewnątrz) oraz jednej o fakturze macicy perłowej. Pod otworem rezonansowym przyklejono płytkę ochronną z tworzywa sztucznego imitującego szylkret (masę z płytek pancerza kostnego żółwi morskich).

Mostek z palisandru boliwijskiego został wyjątkowo gustownie wyfrezowany. Znajdziemy na nim kołki mocujące struny z plastiku w kolorze kości słoniowej oraz kompensowany strunnik wykonany z kości. Gryf z mahoniu uzupełniono podstrunnicą z palisandru boliwijskiego (Pau Ferro) o promieniu wynoszącym 16 cali, czyli 406 mm. Na podstrunnicy nabito 20 progów, których wykończenie nie budzi zastrzeżeń.

Na układ elektryczny składa się przetwornik Sonicore z preampem Guild/Fishman AP1, który zamontowano nieinwazyjnie, czyli bez wycinania otworu na ściance bocznej. Układ ten umieszczony został we wnętrzu pudła rezonansowego tuż przy krawędzi otworu rezonansowego, a do jego obsługi przewidziano dwa potencjometry VOLUME i TONE, które obsługuje się po włożeniu ręki do otworu rezonansowego (przy strunie E6). W zestawie z gitarą otrzymujemy lekki futerał piankowy marki Guild.

WRAŻENIA I BRZMIENIE

Gitara odzywa się mocnym, pełnym brzmieniem o wyrównanej barwie. Poszczególne częstotliwości nie są przerysowane, chociaż można zauważyć, że środek jest minimalnie wycofany. Silny i sprężysty bas daje solidną podstawę przy grze akordowej, a dźwięczna góra pasma pozwala na uzyskanie śpiewnych, ładnie zarysowanych głosów podczas gry arpeggio. Optymalnie zbalansowane brzmienie sprzyja grze akordowej, oddając przy tym niuanse artykulacyjne, co pozwala na stosowanie zróżnicowanej pod względem dynamiki gry. Nawet tłumienie strun daje mocny pełny ton ze sprężystym basem, bez charakterystycznego pustego i pozbawionego wyrazu dźwięku, typowego dla gitar o mniejszych pudłach rezonansowych. Tutaj nie brakuje zarówno mocy w dole pasma, jak i powietrza w wyższych rejestrach. Duża głośność, praktycznie w każdej pozycji, w połączeniu z niską akcją strun sprzyja grze rozbudowanych akordów w wyższych rejestrach oraz grze solowej.

Pokładowy preamp jest bardzo łatwy w obsłudze, ponieważ do dyspozycji mamy tylko dwa regulatory, więc nawet gdybyśmy chcieli, to nie możemy bawić się korektorem i kombinować z ustawieniem pozycji każdego suwaka lub gałki. Poza tym dźwięk zbierany przez preamp ma nieco szersze, bardziej konturowe pasmo z wyrazistszym konturem. Można nawet powiedzieć, że po nagłośnieniu instrumentu dostajemy nieco więcej środka, co z pewnością przyda się podczas występu na scenie.

PODSUMOWANIE

Guild D-140CE to uniwersalna i solidnie wykonana gitara, która poradzi sobie zarówno jako narzędzie do akompaniamentu, jak również instrument typowo solowy. Dzięki nieskomplikowanemu układowi elektrycznemu obsługa gitary podpiętej do wzmacniacza lub konsoli ogranicza się do ustalenia poziomu sygnału oraz barwy, a wszystko to zrobimy, korzystając jedynie z dwóch potencjometrów. Duża wygoda gry oraz pełne, donośne brzmienie, to z pewnością atuty tego instrumentu.

www.guildguitars.com
www.audiostacja.pl

 

pudło rezonansowe: dreadnought
płyta wierzchnia: lity świerk sitkajski
płyta tylna i boki: mahoń
ożebrowanie: Westerly Scalloped X-Brace
profil gryfu: C
gryf: mahoń
skala: 25,5” (648 mm)
podstrunnica: palisander boliwijski (Pau Ferro)
promień podstrunnicy: 16” (406 mm)
progi: 20
mostek: palisander boliwijski (Pau Ferro)
kołki mostka: plastik
siodełko i strunnik: kość naturalna
klucze: zamknięte, Guild Die-Cast
układ elektryczny: Guild/Fishman AP1 z przetwornikiem Sonicore
wykończenie: naturalne
wysokość: 1067 mm
szerokość: 400 mm
struny: D’Addario EXP16 Coated Phosphor Bronze, Light (.012-.053”)
wyposażenie: futerał piankowy Guild
Wynik testu
Wykonanie:
6
Brzmienie:
5.5
Jakość / Cena:
5
Wygoda:
5.5
Cena
3 750.00 zł
Dystrybutor
Artykuł pochodzi z
Nowe wydanie MagazynGitarzysta
Magazyn Gitarzysta
luty 2019
Kup teraz