LANEY Black Country Customs TI-Boost

Rodzaj sprzętu: Efekty

Pozostałe testy marki LANEY
Testy
Sławomir Sobczak
2018-04-23
LANEY - Black Country Customs TI-Boost

Moda na custom shopy nie ogranicza się tylko do gitar, ponieważ także producenci wzmacniaczy oraz efektów chętnie rozwijają tego typu przedsięwzięcia, które – o ile zostaną przeprowadzone rzetelnie – mają szanse podnieść prestiż danej marki i pozwalają dotrzeć do bardziej wymagających, posiadających zasobny portfel klientów. Sprawdźmy, co słychać w custom shopie firmy Laney Amplification, czyli Black Country Customs.

Co wiadomo konkretnie o projekcie Black Country Customs poza tym, że to custom shop Laneya firmowany nazwiskiem Tony’ego Iommiego? Na stronie internetowej można znaleźć jedynie informacje o tym, że udział w tym przedsięwzięciu bierze grupa wysoko wykwalifikowanych specjalistów, którzy mogą pochwalić się dużym doświadczeniem w produkcji urządzeń lampowych. Projektanci zdradzają również, że projekt powstał z potrzeby powrotu do rozwiązań sprzed lat, kiedy to przywiązanie uwagi do detali było czymś normalnym, podobnie zresztą jak poświęcenie olbrzymiej ilości czasu na przeprowadzanie testów i dopracowywanie konstrukcji w każdym szczególe. Jest to zatem swoisty powrót do korzeni. Nazwa projektu może być kojarzona z rejonem, w którym powstała firma Laney Amplification, czyli Black Country, tzn. z regionem położonym w środkowej Anglii słynącym z intensywnie prowadzonej tam w XIX w. działalności wydobywczej, która doprowadziła do silnego zanieczyszczenia powietrza.

BUDOWA

Laney TI-Boost, a właściwie Laney Black Country Customs TI-Boost, to bardzo estetycznie wykonana kostka o niewielkich wymiarach i solidnej konstrukcji. Obudowa została wykonana z metalu, choć nie jest to jedyny materiał użyty do budowy tego efektu. Uwagę zwraca bowiem szklana płytka umieszczona na panelu sterującym, która – przyznajmy – nie jest częstym widokiem w sprzęcie gitarowym. Dzięki niej całość nabiera dosyć prestiżowego charakteru, który jest dodatkowo podkreślony przez nadruk z autografem Iommiego. W dolnej części panelu znajduje się przycisk nożny do załączenia urządzenia, natomiast w górnej części mamy cztery potencjometry, 3-pozycyjny przełącznik oraz czerwoną diodę informującą o stanie pracy efektu.

Potencjometry uzbrojono w srebrne gustowne gałki w stylu vintage z naniesioną podziałką od 0 do 10. Regulatory opisano w bardzo lakoniczny sposób, bo za pomocą pojedynczych liter: D, V, L i H. Nawet przełącznik 3-pozycyjny otrzymał równie enigmatyczną etykietę: M. Odszyfrowanie oznaczenia czterech potencjometrów nie będzie trudne: D to gałka DRIVE służąca do tego, co lubimy najbardziej, czyli do regulacji gainu, V to oczywiście VOLUME, czyli poziom sygnału wyjściowego, L to LOW (regulacja dołu pasma), natomiast H oznacza HIGH (to samo co LOW, jednak w odniesieniu do górnego zakresu częstotliwości). Pozostaje jeszcze ustalić, czym zajmuje się przełącznik M. Jak można się było spodziewać, służy on do wyboru podbicia konkretnego zakresu częstotliwości środka (MID): podbicie niskiego środka (lo-mid boost), środka (mid-flat) oraz wyższego środka (hi-end boost).

Co ciekawe, na panelu sterującym urządzenia nie można znaleźć żadnej informacji o tym, że produkt pochodzi z firmy Laney, jak również na temat samego modelu. Umieszczono tu za to logo Black Country Customs oraz wspomniany napis Tony Iommi wraz z wydrukowanym autografem tegoż muzyka. Logo Laney jest ledwie widoczne na płycie czołowej (czarne na grafitowym tle) oraz na spodzie urządzenia. Widać, że firmie zależy na promocji nowej marki jako odrębnego projektu. Miłośnicy gitarzysty Black Sabbath i tak wiedzą, z jaką on firmą współpracował przez długie lata swojej kariery. Na płycie spodniej znajduje się nazwa modelu TI-Boost, numer seryjny, parametry zasilania (9V DC, 40 mA), prosty schemat toru sygnałowego informujący o tym, że urządzenie posiada True Bypass, logo firmy Laney wraz z dopiskiem Designed and engineered in the UK, a także kod QR przekierowujący na witrynę www.laney.co.uk.

Po odkręceniu płytki uzyskujemy dostęp do wnętrza kostki, gdzie znajduje się komora baterii 9V. Na pochwałę zasługuje tu fakt, że bateria dostarczana jest wraz z urządzeniem. To, co bardzo podoba mi się w budowie boostera, to wyjątkowo wysokie, półokrągłe stopki, na których spoczywa kostka. Choć te niepozorne kawałki gumy mogą się wydawać mało istotnym drobiazgiem, to jednak okazuje się, iż one w praktyce dużo lepiej stabilizują kostkę niż standardowe, płytkie i twarde podkładki. Po załączeniu efektu zdecydowanie można poczuć, jak całość sprężynuje i wyjątkowo mocno stabilizuje obudowę urządzenia ustawionego na podłodze.

WRAŻENIA I BRZMIENIE

Pod względem brzmieniowym kostka wyraźnie nawiązuje do słynnej konstrukcji firmy Dallas Rangemaster Treble Booster, którą upodobał sobie Tony Iommi. Mamy tu podobne przycięcie dołu pasma z intensywnym podbiciem środka skutkującym intensywnym, wyrazistym dźwiękiem. Gałki L (LOW) i H (HIGH) pozwalają na mocną ingerencję w brzmienie, dzięki czemu wspomniane przycięcie dołu może przerodzić się w bardziej ciepły brzmieniowo sound z zaokrąglonym dołem. Gałka H pozwala dodatkowo przebić się w miksie, nadając dźwiękowi przestrzeń i lekkość. Oprócz wydajnej korekcji TI-Boost posiada tajną broń w postaci przełącznika M (MID), dzięki któremu możemy wybrać zakres dopalenia (niższy środek, neutralny środek i wyższy środek). Kostka pozwala na uzyskanie szerokiego wachlarza brzmień, przy czym praktycznie każde ustawienie regulatorów skutkuje w pełni grywalnym, atrakcyjnym w odbiorze dźwiękiem – oczywiście pod warunkiem, że po drugiej stronie kabla znajduje się przyzwoitej klasy wzmacniacz z kanałem przesterowanym. W każdym położeniu przełącznika M dźwięk posiada swój indywidualny charakter. Korzystając z zaledwie czterech gałek, z łatwością uzyskamy zarówno brzmienie lat 70. (z całą jego surowością i klimatem), jak i delikatne podbicie sygnału przydatne np. przy solówkach.

PODSUMOWANIE

Nie ulega wątpliwości, że Laney Black Country Customs TI-Boost to udany rasowy booster stworzony przez ludzi, którzy z pewnością znają się na rzeczy. Urządzenie oferuje doskonałe brzmienie o klasycznym charakterze, które z powodzeniem poradzi sobie w każdym pedalboardzie. Choć bazuje na kultowej konstrukcji z lat 60. ubiegłego wieku, to pod względem możliwości w zakresie kreowania brzmienia wychodzi o wiele dalej, pozwalając na wybór zakresu dopalenia oraz korekcję dźwięku.

www.audiostacja.pl

 

obudowa: metalowa
bypass: True Bypass
regulatory: D (DRIVE), V (VOLUME), L (LOW), H (HIGH)
przełączniki: ON/OFF FOOTSWITCH, 3-pozycyjny M (MID)
przyłącza: INPUT, OUTPUT, DC IN
zasilanie: zasilacz 9V lub bateria 9V (w zestawie)
wymiary: 112 x 66 x 56.5 mm (DxSxW)
waga: 700 g
Wynik testu
Funkcjonalność:
6
Wykonanie:
6
Brzmienie:
6
Jakość / Cena:
5.5
Cena
619.00 zł
Dystrybutor
Artykuł pochodzi z
Nowe wydanie MagazynGitarzysta
Magazyn Gitarzysta
luty 2018
Kup teraz