ERNIE BALL Ambient Delay

Rodzaj sprzętu: Efekty

Pozostałe testy marki ERNIE BALL
Testy
Sławomir Sobczak
2017-12-15
ERNIE BALL - Ambient Delay

Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że tradycyjne efekty typu delay mają z reguły postać mniej lub bardziej rozbudowanych kostek podłogowych, których obsługa ogranicza się do ustawienia parametrów za pomocą dostępnych na ich pokładzie regulatorów i ewentualnie naciśnięcia przełącznika nożnego służącego do ich załączenia.

A co jeśli zamiast footswitcha dostaniemy pedał ekspresji? Sprawdźmy to!

Tego typu niecodzienne rozwiązanie proponuje firma Ernie Ball, która jakiś czas temu wypuściła na rynek urządzenie o nazwie Ambient Delay zawierające układ linii opóźniającej, pogłos oraz pedał ekspresji. Jest to efekt wchodzący w skład serii Expression obejmującej dwa (przynajmniej na razie) urządzenia: wspomniany Ambient Delay oraz Expression Overdrive. Pod względem konstrukcji wywodzą się one z grupy pedałów ekspresji, takich jak MVP, VP JR 250K, 25K Stereo itp. Projektując testowany delay, producent zastosował podobną obudowę co w wymienionych kontrolerach, jednak poszedł o krok dalej, dodając przykuwające wzrok wykończenie.

BUDOWA

Właśnie wykończenie jest tym elementem, który wyróżnia efekt Ambient Delay spośród innych podobnych konstrukcji. W przypadku tego efektu mamy gładką niczym lustro (i odbijającą światło tak samo jak lustro) taflę o głębokiej miedzianej barwie, która nadaje całości ekskluzywny charakter. Urządzenie robi duże wrażenie, dlatego trudno przejść koło niego obojętnie. Powierzchnia o tak dużej gładkości ma jednak swoje minusy, ponieważ widać na niej każdy ślad po dotknięciu palcami, drobinki kurzu itp. Jeśli zamierzacie uzupełnić swój arsenał o ten efekt, to zdecydowanie zaopatrzcie się w odpowiednią ściereczkę i dołączcie ją do obowiązkowego wyposażenia pedalboardu.

Obudowę delaya wykonano z odlewanego aluminium, dzięki czemu całość jest wyjątkowo sztywna i wytrzymała. Pod spodem umieszczono cztery stabilne nóżki, które zabezpieczają urządzenie przed przypadkową zmianą pozycji na scenie. Pedał ekspresji również jest metalowy, przy czym pokryty został warstwą gumy o chropowatej strukturze, dzięki czemu nie ma problemu z przyczepnością podeszwy buta do jego powierzchni. Ciekawie rozwiązano kwestię przeniesienia ruchu pedału na potencjometr kontrolujący poziom wyjściowy sygnału przetworzonego. Zamiast popularnej zębatki przytwierdzonej do pedału ekspresji współpracującej z kołem zębatym umieszczonym na osi potencjometru mamy tu mocno naprężoną linkę, której obydwa końce zaczepiono w specjalnych otworach na przeciwległych krańcach pedału.

We wnętrzu urządzenia linka ta jest kilkakrotnie nawinięta na wał połączony z osią potencjometru. Powierzchnia linki zapewnia odpowiednią przyczepność do powierzchni wału. To nie wszystko, bowiem wewnątrz linka połączona jest z dodatkową sprężyną, która dba o to, aby pozostawała ona cały czas odpowiednio naprężona. Gdy pedał ekspresji porusza się w dół, to jego tylna część pociąga linkę, która wprawia w ruch wał połączony z potencjometrem. Przy ruchu w odwrotnym kierunku sytuacja się zmienia i to górna część pedału ekspresji pociąga linkę.

Podczas ruchu pedału do góry (czyli palce stopy skierowane do góry, pięta w dół) obwód linii opóźniającej jest wyciszony i na wyjście jest dostarczany jedynie sygnał nieprzetworzony. Podczas ruchu w dół w brzmieniu pojawia się coraz więcej sygnału z odbiciami. Pozycja maksymalna pedału ekspresji (czyli pozycja płaska) daje pełny poziom sygnału przetworzonego.

Panel sterujący znajduje się na czołowej ściance urządzenia, zawiera trzy regulatory i tyle samo gniazd przyłączeniowych. Oprócz tego mamy tu jeszcze złącze do podłączenia zewnętrznego zasilacza 9 V, którego niestety nie ma w zestawie. Nie przewidziano także możliwości zasilania baterią. Obok gniazda zasilacza znajduje się kontrolka sygnalizująca pracę urządzenia. W górnej części panelu mamy następujące gałki: REVERB (do kontroli poziomu pokładowego pogłosu), FEEDBACK (do wybrania liczby powtórzeń delaya) oraz TIME (do ustalenia czasu powtórzeń w zakresie od 50 ms do 1 s).

Obok gałek potencjometrów umieszczono dodatkowe złącze typu jack 1/4” służące do podłączenia zewnętrznego przełącznika nożnego TAP TEMPO. Co prawda, producent oferuje tego typu kostkę przeznaczoną specjalnie do rozszerzenia możliwości efektów z serii Expression, jednak tego typu funkcjonalność – szczególnie w przypadku urządzenia z definicji kontrolowanego za pomocą stopy – byłaby bardzo wskazana jako dodatkowy switch dostępny bezpośrednio na pokładzie efektu. W dolnej części panelu umieszczono gniazda INPUT, OUTPUT oraz gniazdo zasilacza.

WRAŻENIA I BRZMIENIE

Na początek sprawdźmy, jak podczas pracy zachowuje się sam pedał ekspresji. Chociaż jego powierzchnia nie jest zbyt duża, to obsługa urządzenia jest bardzo wygodna, tym bardziej że kontroler ten jest dosyć szeroki, co w połączeniu z gumowaną powierzchnią pozwala na pewny kontakt stopy z podłożem.

Praca układu jest płynna, nie czuć żadnych niepojących niestabilności podczas zmiany położenia pedału ekspresji. Wspomniana już wcześniej linka służąca do przeniesienia ruchu na oś potencjometru zapewnia pracę bez żadnych luzów, które są znane z klasycznych urządzeń pracujących w oparciu o ruch zębatki przytwierdzonej do pedału ekspresji i obrót koła zębatego na osi potencjometru.

Parametry pracy układu dobrano w taki sposób, żeby efekt był w pełni grywalny, i to bez potrzeby zbytniej ingerencji w ustawienia. Wystarczy ustalić liczbę powtórzeń gałką FEEDBACK, czas powtórzeń za pomocą TIME, i już – mamy gotowe brzmienie. Wzbogacenie dźwięku o pogłos to kwestia ustawienia potencjometru REVERB. Pozostała część układanki, czyli poziom sygnału opóźnionego, to domena pedału ekspresji.

Nawet w maksymalnym położeniu pedału ekspresji efekt nie razi cyfrą, jest czytelny i wyrazisty, i zachowuje w pełni analogowy przyjemny w odbiorze charakter. W brzmieniu nie ma niepotrzebnej i kłującej w uszy sterylności, lecz niewymuszony ciepły ton. Przy wybraniu krótkich czasów powtórzeń i niewielkiej liczby odbić otrzymujemy klasyczne echo typu slapback przywodzące na myśl nagrania z lat 50. zeszłego wieku. Mocne rozkręcenie gałki TIME daje pole do popisu miłośnikom zabaw rytmicznych z udziałem dźwięków powtórzonych. Pokładowy pogłos również nie budzi zastrzeżeń, oferując przyjemny w odbiorze dźwięk. Niezależnie od ustawień efekt daje organiczny, w pełni naturalnie brzmiący dźwięk, sprawiając przy tym dużo radości z gry. Największa siła efektu leży w możliwości dynamicznego sterowania zawartością sygnału przetworzonego za pomocą pedału ekspresji. Na początku sterowanie nim podczas gry wydaje się dosyć niewygodne, jednak z biegiem czasu okazuje się, że dzięki niemu można uzyskać zupełnie nowe brzmienia. W pozycji minimalnej (pedał ekspresji uniesiony) sygnał nie jest przekoloryzowany i zachowuje swój oryginalny charakter.

Podstawową korzyścią płynącą z możliwości płynnej kontroli poziomu sygnału przetworzonego jest łatwość, z jaką da się stworzyć bogate plany dźwiękowe w dowolnym momencie utworu czy frazy, i szybkość zmiany stosunku sygnału pochodzącego z linii opóźniającej do dźwięku oryginalnego. Ciekawe wrażenie sprawia na przykład motyw grany bez pogłosu i delaya, który stopniowo nabiera przestrzeni za sprawą powolnego naciskania pedału ekspresji. Kolejny interesujący efekt uzyskamy po zagraniu jakiegoś motywu i w miarę szybkiego podgłośnienia delaya. W ten sposób słychać sam pogłos i/lub delay niejako wyłaniający się spod wybrzmiewającego jeszcze dźwięku, na którym zakończyliśmy frazę. Jest to możliwe, ponieważ efekt cały czas pracuje i nie ma tu klasycznego wyłącznika, który deaktywuje linię opóźniającą oraz pogłos. Układ nieustannie działa w tle, dzięki czemu możliwe jest dodanie do sygnału opóźnień wygenerowanych wcześniej.

Obsługa regulatorów dostępnych na panelu sterowania nie jest niestety zbyt wygodna, ponieważ znajdują się one bardzo blisko gniazd INPUT i OUTPUT, a ponadto ich powierzchnie są równie gładkie jak obudowa, co znacznie utrudnia pracę. Po wetknięciu wtyczek kabli i zasilacza jest tam tak ciasno, że trudno jest swobodnie operować gałkami. Na szczęście nie ma potrzeby częstej zmiany parametrów, ponieważ po jednorazowym ustaleniu pozycji regulatorów obsługa efektu przenosi się na pedał ekspresji.

PODSUMOWANIE

Ernie Ball Ambient Delay to ciekawy efekt o dużych możliwościach, który powinien zainteresować gitarzystów poszukujących nowych środków wyrazu. Jeśli nie wystarcza nam kontrola poziomu głośności sygnału wychodzącego z gitary za pomocą gałki VOLUME lub użycie tradycyjnego pedału ekspresji czy nawet wah, to być może warto zainteresować się kolejnym parametrem, który nadaje się do kontroli za pomocą stopy. Okazuje się, że Ambient Delay pozwala stworzyć ciekawe i bogate plany dźwiękowe bez konieczności kontroli wielu parametrów. Jedną z najciekawszych funkcjonalności efektu jest możliwość dodania do sygnału nieprzetworzonego powtórzeń i pogłosu pochodzących z dźwięków zagranych wcześniej, o czym pisałem już... wcześniej. Pod względem estetycznym efekt idealnie wpisuje się w stylistykę vintage o nieco psychodelicznym charakterze. Z tego powodu urządzenie to powinni docenić muzycy przykładający dużą wagę nie tylko do własnego wizerunku, ale również do tego, w jaki sposób prezentuje się pod względem wizualnym ich pedalboard.

http://www.ernieball.com/
www.musicinfo.pl

Zakres powtórzeń: 50 ms – 1 s
Regulatory: REVERB, FEEDBACK, TIME
Przyłącza: INPUT, OUTPUT, TAP TEMPO, 9V DC
Obudowa: odlewane aluminium
Impedancja wejściowa: 1 MOhm
Impedancja wyjściowa: < 10 kOhm
Zasilanie: zasilacz 9V
Pobór mocy: 135 mA
Wynik testu
Funkcjonalność:
5.5
Wykonanie:
5.5
Brzmienie:
6
Jakość / Cena:
5
Cena
1 199.00 zł
Dystrybutor
Artykuł pochodzi z
Nowe wydanie MagazynGitarzysta
Magazyn Gitarzysta
październik 2017
Kup teraz