Karl Marx Was a Broker
W połowie drogi między Rzymem a Mediolanem objawił się światu Karl Marx Was a Broker, interesujący dwuosobowy projekt, któremu do tworzenia wciągających dźwięków wystarczy jedynie sekcja rytmiczna. Chwilę po premierze świetnego debiutanckiego "Alpha to Omega", o genezie zespołu i nowym albumie rozmawiamy z basistą Marco Filippi oraz perkusistą Gianluca Ingrassia
Nagrałem z nimi ‘Promo 2003’, to był mój ‘pierwszy raz’ w studio. W 2005 roku opuściłem ICO ze względów osobistych i przez następne cztery lata niczego ani nigdzie nie grałem, jako muzyk całkiem przepadłem. Jak wspomniałem, w 2009 roku poznałem Gianluca i… resztę historii już znasz.
Bas: Reedycja japońskiego Fendera Jazz Bass z '75 roku (jesionowy korpus, klonowa podstrunnica) z pickupami Fender Custom '62 i mostkiem BadAss
Wzmacniacz: Ampeg SVT CL
Kolumny: Hope Custom Lab 2 x 15"
Efekty i inne gadżety: Loop Station Boss RC-10, Vintage Boss BF-2, Death By Audio Fuzzwar, EH POG2, Catalin Bread Teaser Stallion, Macbook Pro, Korg Pitchblack i Midi pedalboard.
Podczas pracy z Lorenzo w studio, korzystaliśmy z różnych wzmacniaczy i kolumn, miksując całość w możliwie najbardziej zwariowany sposób. W szczególności, łączyliśmy Traynor Monoblock czy Ampeg Portaflex z moim SVT-CL. Nowa kolumna (Hope Custom Lab) także spisywała się świetnie.
Co do mojego sprzętu, mój styl gry jest raczej minimalistyczny, co przekłada się i na sam zestaw perkusyjny. Poza tym, bardzo lubię vintage'owe brzmienie, dlatego gram na Ludwigu (rocznik 1977) - werbel, centralka, jeden tom i jeden floor tom. Talerze: Charlie (UFIP) n°2 crash (Zildjian Z3 18" i 19") n°1 ride (UFIP Bionic 22") i splash (Zildjan 12") używany jak china.

Małgorzata Napiórkowska - Kubicka
Szymon Kubicki