Jak mam zorganizować swoje ćwiczenie na gitarze?

Porady
2009-07-22

Jak mam zorganizować swoje ćwiczenie na gitarze? Skąd mam wiedzieć, czego się uczyć?

Muszę przyznać, że im dłużej obserwuję muzyków, tym mniej jasna jest dla mnie odpowiedź na to pytanie. W zasadzie każdy z nas jest trochę inny. W odmienny sposób postrzegamy świat, uczymy się i inaczej organizujemy zdobytą wiedzę. Jedni muszą szlifować do perfekcji jeden tylko element, a inni uczą się wielu rzeczy jednocześnie.

Po jakimś czasie dojdą (miejmy nadzieję) do tego samego miejsca, tylko różnymi drogami. Najlepszą odpowiedzią na Twoje pytanie byłoby stwierdzenie: organizuj tak, by ćwiczenie było skuteczne. No tak, ale co z tego wynika? Niestety, do własnego optymalnego programu ćwiczeń będziesz musiał dojść przez długi okres prób i błędów. Jednakże, jak w każdej podróży, musisz znać miejsce, z którego wyruszasz i cel. By uzmysłowić sobie, gdzie akurat jesteś, powinieneś obiektywnie spojrzeć na własną grę i umiejętności. Jest to trudne i to dlatego tak pomocny jest na tym etapie ktoś, kto spojrzy chłodnym okiem z zewnątrz - nauczyciel. Jak znaleźć dobrego nauczyciela, jest to kolejny temat rzeka, więc nie będę teraz w to wnikał. Zastanówmy się, gdzie leży Twój cel. Pomyśl przez chwilę - jaką muzykę najbardziej lubisz, jakiego gitarzystę najbardziej cenisz, czyją twórczość zabrałbyś ze sobą na bezludną wyspę? Co potrzebne jest, by grać w ten sposób, czego musisz się nauczyć, jakie techniki opanować i jaką teorię zrozumieć? Jeśli znajdziesz odpowiedź na część tych pytań, będziesz miał przynajmniej nakreślony kierunek.

Teraz zastanów się - jaki powinien być Twój pierwszy krok w tym kierunku? Jak będzie wyglądała pierwsza cegiełka budowli, którą chcesz zbudować? Czy będzie to doskonalenie techniki legato? Czy nauczysz się kilku najfajniejszych fraz z solówek swojego idola? Czy chcesz odkryć, jakiego akordu użył w utworze, który Ci chodzi po głowie? Świat wypełniony jest wspaniałą muzyką i czeka, aż go samodzielnie odkryjesz.

Krzysztof Inglik