Bad Cat Ocelot – kompaktowa bestia z pazurem

Newsy
Bad Cat Ocelot – kompaktowa bestia z pazurem

Świat gitarowych wzmacniaczy pełen jest konstrukcji, które próbują połączyć klasyczne brzmienie lamp z nowoczesną funkcjonalnością. Najnowsza propozycja od Bad Cat Amplifiers – Ocelot – pokazuje, że można to zrobić w naprawdę przemyślany sposób.

Bad Cat Ocelot to 20-watowa głowa lampowa, ważąca zaledwie około 5,5 kg. To sprzęt, który bez problemu zmieści się w plecaku czy case’ie, a jednocześnie oferuje pełnoprawne, dynamiczne brzmienie – zarówno na scenie, jak i w domowym studiu. Producent wyposażył wzmacniacz w przełącznik mocy (20W / 1W), dzięki czemu sprawdzi się zarówno przy głośnych koncertach, jak i cichych sesjach ćwiczeniowych.

Ocelot oferuje dwa niezależne kanały. Kanał 1 to czyste brzmienie z charakterystycznym dla Bad Cata ciepłem, które można lekko podkręcić w trybie Hi/Lo, uzyskując subtelny crunch. Kanał 2 to prawdziwy żywioł – pełny overdrive, wysoki gain, długi sustain i ogromna dynamika. Idealny dla gitarzystów szukających nowoczesnego, agresywnego tonu bez kompromisów.

Jednym z największych atutów Ocelota jest wbudowana technologia Two notes Torpedo DynIR. Dzięki niej gitarzyści mają do dyspozycji aż sześć fabrycznych symulacji kolumn głośnikowych, gotowych do nagrań czy gry na słuchawkach. Wzmacniacz oferuje również:
wyjście XLR z emulacją kolumny, wejście słuchawkowe, USB-C do współpracy z oprogramowaniem Two notes, obsługę MIDI i pętlę efektów.
To sprawia, że Ocelot staje się narzędziem nie tylko dla koncertujących gitarzystów, ale i dla tych, którzy nagrywają w domowym studiu.

Bad Cat postawił na aluminiową obudowę i własne transformatory, co zapewnia trwałość i stabilność podczas intensywnego użytkowania. Niewielkie rozmiary nie oznaczają kompromisów – to sprzęt gotowy na trasę, próbownię i sesję nagraniową.

Bad Cat Ocelot to dowód na to, że lampowe wzmacniacze mogą być jednocześnie kompaktowe, funkcjonalne i gotowe do pracy w nowoczesnym środowisku muzycznym. Z jednej strony mamy tu klasyczne brzmienie, którego gitarzyści oczekują od Bad Cata, z drugiej – cyfrowe narzędzia, które otwierają zupełnie nowe możliwości. To sprzęt dla tych, którzy szukają uniwersalnej głowy lampowej – lekkiej, wygodnej w transporcie, a jednocześnie oferującej brzmienie i funkcje na najwyższym poziomie.