Chris Kael (Five Finger Death Punch)
Wywiady
Chris Kael (Five Finger Death Punch)

Chris Kael z Five Finger Death Punch opowiada o roli basisty w zespole, patrzeniu w przyszłość i kastecie, którego lepiej nie zakładać…

2019-02-26

DOBRY CZAS

Żyjemy w nieustannym biegu. Staramy się, żeby dookoła Five Finger Death Punch ciągle coś się działo, dlatego gramy ile się tylko da. W dzisiejszych czasach ludzie bardzo szybko tracą zainteresowanie. Nie każdy zespół jest jak Tool, żeby pozwolić sobie na długie przerwy pomiędzy nagrywaniem kolejnych albumów. U nas cały czas coś się dzieje. Wciąż komponujemy nowe kawałki i tak planujemy kolejne wydawnictwa, żeby zawsze brzmiało to odpowiednio świeżo. Myślę, że właśnie dzięki temu mamy teraz bardzo dobry czas.

WIĘCEJ KOLORÓW

Nagrywanie naszej nowej płyty, „And Justice For None”, było niesamowite. Zespół zawsze daje mi sporo przestrzeni na moje pomysły dzięki czemu mogę wykazać się kreatywnością. Nie muszę powielać tego co grają gitary, a to z pewnością wpływa korzystnie na nasze brzmienie. Nieustannie ulepszam swój styl. Staram się dodawać więcej kolorów, tekstur i głębi, co, jak sądzę, udało mi się osiągnąć w przypadku najnowszej płyty.

ROBIĆ SWOJE

Brzmienie basu na „And Justice For None” jest bardzo ciężkie. Nie ma tam zbyt wielu wysokich dźwięków. Od zawsze powtarzam, że basu się nie słyszy tylko się go czuje. To było moje główne założenie gdy wchodziliśmy do studia z nowym materiałem. Dużą rolę odegrał tu nasz producent, Kevin Churko. Podczas nagrań wyciągnął z nas wszystko co najlepsze. Jeśli chodzi o bas, zawsze stara się stworzyć coś interesującego a przy tym współgrającego z gitarami. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego jaka jest rola tego instrumentu w zespole dlatego staramy się nie przesuwać postawionych wcześniej granic. Trzymam się niskich dźwięków i nie wychodzę przed szereg. Na naszej nowej płycie zdecydowanie nie usłyszycie basowych solówek.

CLIFF BURTON

Wbrew temu co może sugerować nazwa, nasze nowe wydawnictwo nie ma nic wspólnego z „…And Justice For All”. Czekam na dzień, w którym Metallica wyda tę płytę ponownie, w zremasterowanej wersji. Ktoś wrzucił kiedyś do sieci swoje wersje tych utworów, do których dograł dodatkowe partie basu. Jason Newsted był świetnym basistą ale zespół nie dał mu się wówczas wykazać. Jestem ciekaw jak brzmiałaby ta płyta gdyby dostał więcej przestrzeni. Poprzednik Jasona, Cliff Burton, był moim największym idolem z czasów dzieciństwa. Za jego sprawą gram na basie kostką. Kiedy zobaczyłem jak Cliff robi to palcami, od razu wiedziałem, że nigdy nie osiągnę takiego poziomu.

86 DNI

Z drugiej strony, oglądanie się za siebie to nie najlepszy pomysł. No chyba, że masz jakiś większy plan i szukasz inspiracji w przeszłości. Wolę jednak skupiać się na tym co przed nami. Sporo ostatnio mówiłem w mediach o tym, że skończyłem z kokainą. Chciałbym, żeby ludzie wiedzieli, że jeśli nałóg może dopaść takiego cichego gościa jak ja, to każdy może mieć z tym problem. Dziś, kiedy rozmawiamy, mija 86 dni odkąd jestem czysty.

TŁUMIENIE

Kiedy dorastałem, nie musiałem długo zastanawiać się nad tym, na jakim instrumencie chciałbym grać. Gene Simmons grał na basie więc chciałem iść w jego ślady. Byłem też wielkim fanem Jamesa Hetfielda z Metalliki. Gość jest niesamowicie precyzyjny jeśli chodzi o granie kostką. Zawsze wzorowałem się na nim jeśli chodzi o prawą rękę. W naszym graniu często tłumię nią struny. Granie w ten sposób nie jest proste. Trudno o precyzję kiedy struny wybrzmiewają. Technika „palm muting” wymaga odpowiedniego ataku – nawet jeśli w finalnym miksie, słuchacze go nie usłyszą. Lubię grać agresywnie ale są momenty kiedy akcentuję dźwięki delikatniej. Bas tworzy tło, na którym często dzieje się naprawdę wiele. Inna sprawa, że nie zawsze jest to później jasne i słyszalne w gotowych utworach.

GRACIARKA

Jestem wielkim szczęściarzem. W tym roku ukazał się mój sygnowany model basu Spector CK4. Jego kształt jest trochę inny niż w przypadku podobnych instrumentów. Górna część korpusu jest nieco podłużna przez co przypomina róg hełmu wikinga. Sam wyglądam jak nordycki wojownik więc wszystko się zgadza (śmiech). Korzystam ze strun Dunlopa i aktywnych przystawek EMG. Jeśli chodzi o wzmacniacz i paczkę, stawiam na Mesę. Jeśli chodzi o pedalboard, korzystam właściwie tylko z trzech kostek. Sansamp i Darkglass odpowiadają za przester natomiast EBS Multicomp zapewnia mi optymalną kompresję. Goście z wszystkich wymienionych firm bardzo pomogli mi w uzyskaniu odpowiedniego brzmienia. Na pewno zwróciliście też uwagę na kastet ulokowany na mostku. Można go odpiąć ale nie próbujcie go używać. Jest zbyt cienki więc jeśli będziecie chcieli komuś przywalić, skończy się na połamanych paluchach!