Jon Miller odszedł z DevilDriver
Jon Miller nie jest już muzykiem amerykańskiej grupy DevilDriver. Powodem odejścia basisty były coraz bardziej piętrzące się problemy z używkami.
"Wszyscy w DevilDriver życzą Jonowi Millerowi wszystkiego dobrego w przyszłości!!!" głosi oficjalne stanowisko zespołu w tej sprawie. "Dziękujemy Ci za wszystko, co zrobiłeś dla zespołu przez ponad osiem lat. Szczęścia i sukcesów Jon".
Miller swoje rozstanie z zespołem opisał jako "najcięższą decyzję w moim życiu, ale coś, co musiałem zrobić także dla samego siebie".
W grudniu ubiegłego roku muzyk przyznał, że przez ciągłe granie tras koncertowych, używki stały się nieodłącznym elementem jego życia, wobec czego zdecydował się rozpocząć odwyk. Jednak, aby w pełni móc przejść przez cały program, Miller postanowił rozstać się z DevilDriver.
Nowym, tymczasowym basistą grupy został manager tras zespołu, Aaron "Bubble" Patrick, który znany jest choćby z gry w Bury Your Dead.
Ostatnim albumem grupy jest "Beast", który ukazał się w lutym tego roku.
(KK)