Nazwisko Larry’ego Carltona przywołuje raczej ES-335, jazz-rockową elegancję i dźwięki dopieszczone do ostatniego półtonu. Sire X1 ma dwa mocne humbuckery, 24 progi, tremolo i sylwetkę, której bliżej do sali prób młodego metalowego zespołu niż sesji ze Steely Dan. Najdziwniejsze jest jednak to, że ta kombinacja całkiem dobrze się broni.