Los Pierdols i The Sixpounder przed Acid Drinkers w Stodole

Newsy
Los Pierdols i The Sixpounder przed Acid Drinkers w Stodole

Los Pierdols i The Sixpounder rozgrzeją publiczność przed koncertem Acid Drinkers w Klubie Stodoła 15 grudnia 2011.

Ceny biletów:
Przedsprzedaż 40 zł
W dniu koncertu 47 zł

Sprzedaż biletów: Kasa Klubu Stodoła (ul Batorego 10, 22 825 60 31, czynna: pn-pt 9:00-21:00, sob 9:00-14:00), TicketClub (Traffic Club, ul. Bracka 25), Sklepy Media Markt i Saturn, Bileterie Empik oraz punkty sprzedaży Ticketpro (www.ticketpro.pl) i Eventim (www.eventim.pl) i eBilet (www.ebilet.pl) na terenie całego kraju.

Los Pierdols

Jedna z najbardziej tajemniczych polskich grup. Ich muzyka to totalnie odjechany melanż metalu, grind-core'u, hip-hopu, elektroniki i...  kabaretu. Podtytuł zespołu brzmi "death cabaret". I to hasło najlepiej oddaje istotę Los Pierdols.

Największą ich siłą jest bezkompromisowość. Dziwaczne kolaże brzmień, kontrowersyjna nazwa i surrealistyczne teksty. Grupa tworzy muzykę, której słucha się z zaciekawieniem, która potrafi porazić brzmieniem, kopnąć dosadnością lub zaskoczyć oryginalną formą. Jest ciężki metal, jest hardcore, jest noise, jest jazz, jest dubstep, jest ambient, jest i drum’n’bass. Smaku dodają charakterystyczne dla Los Pierdols "psycho-spoty"- humorystyczne, pełne dystansu do siebie i świata produkcje niby-reklamowe, odtwarzane pomiędzy utworami.

W kolektywie Los Pierdols grają muzycy czołowych polskich zespołów. Jednak wszyscy zawsze ukrywają tożsamość pod pończochami naciągniętymi na głowy. W czasie występów Pierdolsi często wchodzą w fuzje z klubowymi djami. Dotychczas współpracowali z nimi DJ Feel-X (Kaliber44), DJ Slash, DJ Bshosa (Detroit Zdrój).

The Sixpounder

Wrocławski The Sixpounder od kilku tygodni może się już pochwalić pierwszym oficjalnym wydawnictwem. Pełny debiutancki album nosi tytuł "Going To Hell? Permission Granted" i znajduje się na nim 12 utworów w klimacie alternative groove metal oraz jako bonus cover Slayer "Bloodline". The Sixpounder to ‘połączenie ducha rock’n’rolla z upiorem metalu’ wysoce energetyczne granie, mocno osadzone na gitarowym fundamencie pełne czadowej dynamiki w stylu Pantery czy Lamb Of God ale również naszpikowane melodiami, których nie powstydziłby się In Flames.