Góralskie klimaty połączone z drum'n'bassem i dubstepem? Czemu nie. Gooral na debiutanckiej płycie wydanej dla SP Records z powodzeniem pogodził te dźwięki. To dobra okazja, żeby zamienić z nim na ten temat kilka słów.
Cześć Gooral! Dobrze, że znalazłeś chwilę na krótką rozmowę. Śmieję się że wkrótce otworze lodówkę a tam jak nie oscypek to Gooral. Gratuluję solidnego hype wokół projektu. Jak wyglądały prace nad ''Ethno Elektro''. Czy w czasie nagrywania tego materiału, coś sprawiało Ci szczególny problem (sama realizacja nagrania) lub też nie mogłeś dopasować tekstu do beatu?
Wiesz co, mówiąc szczerze, cały okres pracy nad płytą był bardzo trudnym momentem w moim życiu. Ciężko walczyłem o pozytywną energię, ale sie udało.
Nagrywanie w czterech odrębnych lokacjach pozwoliło Ci na większą swobodę w kwestii kreowania brzmienia? Jeden realizator nie wystarczył?
Z założenia chciałem nagrywać ludzi w naturalnym otoczeniu. Stąd ta realizatorska podróż muzyczna. Materiał miksowałem w swoich pokojach w Bielsku, Krakowie i Warszawie, a potem jeszcze trochę zahaczyłem o studio Sp Records i na koniec, ostateczny sound osiągnąłem z Kwazarem. Kiedy byłem w górach sam zajmowałem się nagraniami, w Gagarin Studio pomagał mi Kwazar. Im więcej ludzi - tym więcej możesz z takiej pracy wynieść.
Dopiero co wydałeś debiut, ale domyślam się, że masz wystarczająco dużo materiału na kolejne wydawnictwa. Na ''Etho Elektro'' szumnie zapowiadano dubstep. Tego akurat nie ma w zadowalającej ilości, mam nadzieję, że nie oznacza to jego braku w przyszłości.
Kupiłem sobie nowy syntezator, sprawdzam nowe oprogramowanie, chcę tworzyć nowe kawałki. Proste i życiowe (śmiech). Co do dubstepu, to wykorzystuję elementy charakterystyczne w postaci np. Woobli. Wiesz, interesuje mnie bardziej to, co we mnie siedzi, nie chcę być wrzucany do jakiegoś tam worka. A jak się okazuje (co mnie niezwykle cieszy), moja muzyka jest oryginalna na swój sposób, i nie muszę być przypisywany do określonego gatunku. Jednakże, może się okazać, że mój następny album będzie bardziej dubstepowy. Kto wie?
Gooral jako projekt ma granice, których nie chcesz przekraczać? Czy muzyka klubowa w ogóle, może mieć granice? Gdy patrzę na rozwój, a może bardziej aktualny boom na dubstep, i jego wielowymiarowość, wydaje mi się, że nie.
Paradoksalnie, mam problem z tym, by nie wykraczać zbyt daleko poza te granice. Pożyjemy zobaczymy. Teraz mnie fascynuje przestrzenna, klubowa eksperymentalna muzyka z Wiednia, a wczoraj siedziałem w nocy nad energetycznym kawalkiem, ktory bardziej kojarzy mi sie z Paryżem i Londynem. To jaką muzykę tworze zależy też od czasu i ludzi, których spotykam. Dubstep sam w sobie bardzo lubię, i fascynują mnie produkcje zagraniczne, choć ostatnio i polskie produkcje dają rade.
Utrzymujesz kontakty z pozostałymi muzykami Psio Crew? Gdyby ktoś zaoferował Wam odpowiednią sumę pieniędzy, zeszlibyście się?
Wiesz co, nie. Od czasu do czasu coś tam na fejsbuku pogadamy, albo się zaczepimy. Tu nawet nie chodzi o pieniądze, niestety nasze drogi sie rozeszły.
W Twojej ekipie doszło do przetasowań personalnych, dlaczego? Wydawać by się mogło, że po takiej ilości koncertów - zarówno menadżer Marcin Adamkiewicz, jak i wspomagający Cię wokalnie Stanisław Bułecka, są już integralną częścią tego projektu.
Tak wyszło, współpracowałem juź z wieloma ludźmi z jednym dłużej z innymi krócej. To co jest na "Ethno Elektro" to początek, jeszcze chce wiele podziałać i kto wie z kim jeszcze będe współpracował. Dla przykładu na Openerze wystąpią ze mną: Jabko, Kopa, Wiosna i Jan Mędrala.
Co takiego zaszło w trakcie stołecznych juwenaliów na Jelonkach?
Nie zagraliśmy bo skończył się czas przeznaczony na imprezę. Organizator nie wziął tego pod uwagę. Planowo impreza miała się skończyć o 1 w nocy i tak też się stało jeszcze w trakcie występu Abradaba. Słabe to było w hej. Po tym jakże niefortunnym wydarzeniu, organizator postanowił się zrehabilitować i zabookować nas na Otrzęsiny. Nie wierzę , że coś z tego wyjdzie, zobaczymy...
Z racji na swoje koncerty, sam śledzisz scenę klubową w Polsce. Na kogo powinniśmy zwrócić uwagę, kto w trakcie Twoich występów wywarł na Tobie największe wrażenie?
Jest coraz więcej dobrej muzyki w Polsce. Jak dla mnie tworzą ją, że Tom Encore, Supra 1, Pzg, AXMusique, Simba, SLG, są też dobrzy dj-je: Cube, Junkie Punks czy Squal. Jakby tylko z promocją takiej muzyki było łatwiej w naszym kraju...
Na tegorocznych festiwalach masz występować z całym zespołem. Zatem, czy mamy rozumieć, że Gooral dokoptuje do swojego składu perkusistę i gitarzystów? Formuła live act dla tego projektu wydaje się być co najmniej sensowna.
Mój skład koncertowy na dzień dzisiejszy to Jabko na skrzypcach i wokalu , Wiosna na wokalu, Kopa na wizualizacjach plus moja osoba, obsługująca syntezatory i wokal. Zamiast bębnów mamy beaty, a zamiast basu kochane wooble! (śmiech). Czasami jeździmy w nieco mniejszym składzie ale to w szczególnych przypadkach.
Dzięki za wywiad! Do zobaczenia na koncertach!
Cześć! Dzięki za wywiad! Do zobaczenia na koncertach!