Jeszcze kilkanaście lat temu zaawansowany delay w podłogowym formacie był urządzeniem, które potrafiło wzbudzić zazdrość właścicieli całych rackowych systemów efektowych. Dzisiaj gitarzysta może zmieścić w pedalboardzie więcej algorytmów, pamięci i mocy obliczeniowej, niż dawniej oferowało profesjonalne studio. Pojawia się tylko pytanie, ile z tych możliwości rzeczywiście potrzebujemy.
Pierwszy Strymon TimeLine, zaprezentowany w 2011 roku, stał się jednym z najważniejszych efektów cyfrowych swojej generacji. Łączył wysoką jakość symulacji klasycznych urządzeń z zaawansowaną kontrolą MIDI, pamięcią presetów i konstrukcją przygotowaną do intensywnej pracy scenicznej. Przez lata zmieniały się trendy, procesory i wymagania gitarzystów, ale oryginalny TimeLine nadal pozostawał punktem odniesienia.
TimeLine MX nie jest zwykłą aktualizacją tamtej konstrukcji. To praktycznie nowy procesor, który zachowuje filozofię poprzednika, ale pod względem możliwości przesuwa się zdecydowanie bliżej profesjonalnych urządzeń studyjnych.
Dwa silniki, jeden pedalboard
Podstawą nowej konstrukcji jest trójrdzeniowy procesor ARM pracujący z częstotliwością 800 MHz. Jego zadaniem nie jest jedynie szybsze wykonywanie znanych operacji. Dodatkowa moc obliczeniowa umożliwia równoczesne uruchomienie dwóch niezależnych silników efektowych.
To właśnie najważniejsza zmiana w porównaniu z pierwszym TimeLine'em.
Dwa algorytmy można połączyć szeregowo, równolegle lub rozdzielić między lewy i prawy kanał. W praktyce oznacza to możliwość budowania złożonych struktur rytmicznych, tworzenia niezależnych powtórzeń w panoramie stereo albo łączenia różnych charakterów opóźnienia bez używania drugiego urządzenia.
Przykładowo analogowy delay może tworzyć ciemne, krótkie powtórzenia, podczas gdy drugi silnik generuje dłuższe, wyraźniejsze echo. Można również połączyć delay z pogłosem, uzyskując kompletną przestrzeń w ramach jednego presetu.
TimeLine MX oferuje jedenaście algorytmów opóźnienia oraz osobny silnik reverbu. Wśród klasycznych rozwiązań znajdziemy między innymi dTape, dBucket i Digital, a nowe możliwości reprezentują Drum, Oil Can, MultiTap i Spectral. Część dawnych trybów zniknęła jako osobne algorytmy, ale ich funkcje zostały włączone do bardziej rozbudowanych mechanizmów sterowania.
Dobrym przykładem są Swell i Duck. W pierwszej generacji stanowiły oddzielne rodzaje efektu. Teraz mogą być wykorzystywane z dowolnym algorytmem, co znacznie zwiększa elastyczność programowania.

Od taśmy magnetycznej do granulacji
Najbardziej tradycyjne brzmienia TimeLine MX opierają się na symulacjach technologii, które od dziesięcioleci kształtują gitarowy język. dTape odwzorowuje charakter mechanicznych urządzeń taśmowych, uwzględniając nierównomierności przesuwu taśmy, jej zużycie i zmiany barwy kolejnych powtórzeń.
dBucket odwołuje się do analogowych układów BBD, w których opóźniony sygnał stopniowo traci część wysokich częstotliwości. To właśnie takie zachowanie sprawia, że powtórzenia mogą układać się za podstawowym dźwiękiem, zamiast rywalizować z nim o miejsce w aranżacji.
Nowe algorytmy rozwijają tę koncepcję w mniej oczywistych kierunkach.
Oil Can nawiązuje do historycznych urządzeń wykorzystujących elektrostatyczną technikę przechowywania sygnału. Efektem są ciemne, niestabilne powtórzenia, z charakterystyczną modulacją i wyraźnym wrażeniem mechanicznej niedoskonałości.
Drum przenosi podobne założenia do świata magnetycznych ech bębnowych, pozwalając manipulować poszczególnymi głowicami i ich wzajemnymi relacjami czasowymi.
MultiTap oferuje osiem niezależnych punktów opóźnienia, których poziom, panoramę i parametry filtracji można kształtować osobno. To rozwiązanie szczególnie interesujące dla gitarzystów budujących rytmiczne struktury, w których delay staje się niemal dodatkowym instrumentem.
Jeszcze dalej idzie Spectral. Ten algorytm wykorzystuje przetwarzanie granularne, dzieląc sygnał na niewielkie fragmenty, które następnie mogą być przesuwane w czasie, odwracane, filtrowane i transponowane. W rezultacie urządzenie wykracza poza tradycyjne pojęcie echa, zbliżając się do zaawansowanego procesora kreowania dźwięku.
Warto przy tym zauważyć, że TimeLine MX nie ogranicza się do efektownych, ekstremalnych ustawień. Wiele najpraktyczniejszych zastosowań opiera się na subtelnych różnicach między powtórzeniami, niewielkiej modulacji i starannym ustawieniu proporcji sygnału czystego do przetworzonego.

Laboratorium z trzema przełącznikami
Przy tak rozbudowanych możliwościach łatwo byłoby stworzyć urządzenie wymagające studiowania instrukcji za każdym razem, gdy chcemy zmienić charakter opóźnienia. Strymon stara się tego uniknąć.
Na panelu znalazły się fizyczne regulatory podstawowych parametrów, między innymi Time, Repeats, Filter, Grit, Speed, Depth i Mix. Duży wyświetlacz OLED pomaga poruszać się po ustawieniach, a trzy przełączniki nożne umożliwiają wybieranie presetów, kontrolę tempa i obsługę wybranych funkcji.
Do dyspozycji pozostaje 300 miejsc pamięci. To liczba znacznie przekraczająca potrzeby większości gitarzystów, ale przy pracy w kilku zespołach, rozbudowanych produkcjach scenicznych albo intensywnym programowaniu efektów może okazać się bardzo praktyczna.
Rozbudowano również możliwości komunikacji. MIDI działa przez klasyczne złącza DIN, TRS oraz USB-C. Urządzenie obsługuje konfiguracje stereo, zewnętrzną pętlę efektów i systemy wet/dry/wet. Analogowa ścieżka sygnału czystego pozostaje oddzielona od cyfrowego przetwarzania efektu, co pozwala zachować bezpośredni charakter podstawowego brzmienia.
Na pokładzie znalazł się także pięciominutowy looper stereo. Można umieścić go przed efektami albo za nimi, a tryb obsługi jednym przyciskiem ułatwia tworzenie warstw bez opuszczania podstawowego widoku urządzenia.
Nie wszystko jest jednak równie wygodne. Dostęp do części funkcji loopera, takich jak odtwarzanie wstecz, zmiana prędkości czy cofanie i ponawianie nagrania, wymaga dodatkowego kontrolera lub sterowania MIDI. Zasilacz również trzeba zapewnić osobno. Przy tej klasie cenowej nie są to szczególnie przyjemne kompromisy.
Kiedy delay staje się instrumentem
Największą zaletą TimeLine MX nie jest sama liczba algorytmów. Podobnie rozbudowane zestawy efektów oferują dzisiaj także znacznie tańsze procesory. Istotne pozostaje to, w jaki sposób poszczególne rozwiązania można łączyć i jak dużo kontroli otrzymuje muzyk nad zachowaniem powtórzeń.
Różnica między prostym delayem a takim urządzeniem staje się szczególnie wyraźna przy budowaniu rozbudowanych aranżacji. Opóźnienia mogą reagować na artykulację, wypełniać przerwy pomiędzy frazami, wprowadzać kontrapunkt rytmiczny albo tworzyć niezależne warstwy harmoniczne. Stereo pozwala dodatkowo rozłożyć te elementy w przestrzeni, bez przesadnego zagęszczania środka miksu.
Ma to oczywiście swoją cenę, i nie chodzi wyłącznie o pieniądze. Im bardziej rozbudowany procesor, tym więcej czasu można spędzić na programowaniu zamiast na graniu. TimeLine MX oferuje narzędzia, które potrafią inspirować, ale równie łatwo mogą zachęcać do niekończącego się poprawiania kolejnego presetu.
Dla gitarzysty potrzebującego jednego slapbacku, kilku powtórzeń w tempie utworu i okazjonalnego ambientowego tła zakup tego urządzenia będzie trudny do racjonalnego uzasadnienia. Podobne rezultaty można uzyskać przy użyciu znacznie prostszych konstrukcji.
Strymon TimeLine MX jest natomiast propozycją dla muzyków traktujących efekty przestrzenne jako integralną część kompozycji. Dla nich możliwość zestawiania dwóch niezależnych algorytmów, precyzyjne sterowanie i szeroka integracja z pozostałym sprzętem mogą stanowić wystarczający argument.
Po piętnastu latach TimeLine nie próbuje już udowadniać, że cyfrowy delay może dorównać klasycznym urządzeniom. W wersji MX znacznie ciekawsze jest to, co potrafi zrobić poza ich ograniczeniami.
SPECYFIKACJA TECHNICZNA:
Typ: cyfrowy procesor delay/reverb
Procesor: trójrdzeniowy ARM, 800 MHz
Przetwarzanie: 32-bit floating point
Konwersja A/D i D/A: 24 bit / 96 kHz
Algorytmy: 11 delay + reverb
Tryb Dual: dwa równoczesne silniki, połączenie szeregowe, równoległe lub Split
Pamięć: 300 presetów
Looper: stereo, do 5 minut nagrania
Regulatory: Type, Value, Time, Repeats, Filter, Grit, Speed, Depth, Mix
Przełączniki: A, B, Tap
Wejścia i wyjścia: stereo TRS, konfigurowalna pętla efektów
Sterowanie: MIDI DIN, TRS MIDI, USB-C, wejście Expression
Bypass: True Bypass lub Buffered Bypass
Tor sygnału czystego: analogowy
Zasilanie: 9 V DC, minus w środku, minimum 500 mA; zasilacz sprzedawany osobno
Wymiary: 172 × 127 × 48 mm
Obudowa: anodowane aluminium
Produkcja: USA