LTD Arrow-200 BLK

Rodzaj sprzętu: Gitara elektryczna

Pozostałe testy marki LTD
Testy
Sławomir Sobczak
2018-07-09
LTD - Arrow-200 BLK

Gdy mówi się o ostrzejszym graniu, to na myśl przychodzi przede wszystkim gitara w kształcie popularnej strzałki, która występuje na rynku w wielu wariantach.

Jeśli chodzi o wersje firmy ESP, to można wspomnieć choćby o testowanym już na łamach naszego pisma modelu Arrow-401 BLK. W tym miesiącu sprawdzimy, co ciekawego ma do zaoferowania młodsza wersja tego instrumentu, która otrzymała symbol Arrow-200 BLK.

Warto dodać, że kilka miesięcy temu – wraz z nowym modelem Arrow-200 BLK – firma ESP wprowadziła na rynek szereg nowych modeli, m.in. ciekawe instrumenty o zmiennej menzurze LTD M-1007MS i M-1008MS, które wyposażono odpowiednio w siedem i osiem strun, jak również nową serię o wszystko mówiącej nazwie Black Metal. Testując wspomnianą gitarę Arrow-401 BLK, pisałem o tym, że jest ona pierwszym i jak na razie jedynym modelem z serii o nazwie Arrow. W tej chwili mogę jednak uroczyście ogłosić, że ta gitara nie jest już jedyna w tej serii. Dobra wiadomość jest taka, iż według cen katalogowych producenta nowszy model jest nawet o ponad połowę tańszy od swego poprzednika, co z pewnością ucieszy gitarzystów, którzy nie mogli sobie dotąd pozwolić na wersję 401. Widać więc, że niższa cena znalazła swoje odbicie w nazwie modelu. Ze względu na tak dużą różnicę w cenie ciekawe jest, w jakim stopniu producentowi udało się uzyskać akceptowalny poziom jakości i gdzie poszukał oszczędności. Sprawdźmy to!

BUDOWA

Po rozpakowaniu gitara sprawia pozytywne wrażenie i na tym etapie trudno doszukać się jakichkolwiek niedociągnięć pod względem wykończenia. Arrow-200 BLK imponuje dużymi rozmiarami i ciekawie wyprofilowanym korpusem, którego płyta wierzchnia jest płaska w centralnej części i posiada wyraźnie zaznaczone ścięcia biegnące wzdłuż obydwóch ramion instrumentu. Ostre krawędzie korpusu ładnie kontrastują z zaokrąglonym wycięciem ciągnącym się od końca dolnego ramienia instrumentu aż do zaczepu paska zlokalizowanego za mostkiem. Korpus wykonano z mahoniu i uzupełniono wklejonym gryfem złożonym z trzech kawałków klonu, na którym umieszczono podstrunnicę z wiśni brazylijskiej (inna powszechnie używana nazwa tego drewna to jatoba). Przy okazji przypomnę, że o ile mamy tu połączenie gryfu z korpusem typu set-neck, to w przypadku wersji Arrow-401 było to bardziej zaawansowane rozwiązanie set-thru-neck.

Skala instrumentu ma standardową wartość 25,5 cala, co odpowiada długości 648 mm, natomiast promień podstrunnicy wynosi 350 mm – jest więc bardzo płaska. Gryf posiada znany profil typu Thin U, który charakteryzuje się niewielką wysokością i łagodnie wyprofilowaną powierzchnią. Na podstrunnicy znajdziemy 24 progi w rozmiarze XJ, których nabicie i wykończenie nie budzi żadnych zastrzeżeń. W roli znaczników pozycji znajdziemy te same markery o kształcie zbliżonym do trójkąta, jednak w tym przypadku zrezygnowano z emblematu z nazwą modelu umieszczonego na wysokości pozycji XII. Podobnie jak w przypadku poprzedniej strzałki mamy tutaj też całość pokrytą czarnym lakierem i uzupełnioną czarnym osprzętem. Jedynymi elementami gitary, które wyróżniają się na tle wszechobecnej czerni, są podstrunnica i uzupełniający ją biały binding, który przechodzi także dalej na główkę.

A skoro już o niej mowa, to muszę powiedzieć, że znajdziemy tu sześć firmowych kluczy LTD, sztabkę stabilizującą struny, logo marki oraz klapkę chroniącą dostępu do nakrętki pręta regulacyjnego gryfu. Szerokość siodełka, a właściwie blokady strun na główce, wynosi 42 mm. Niestety odległość pomiędzy krawędziami podstawy blokady jest sporo większa od szerokości sztabek dociskających struny, w wyniku czego przy ich dokręcaniu może dojść do znacznego przekrzywienia ich w stosunku do podstawy. Nie jest to może rzecz bardzo istotna, ale warto pamiętać o tym, aby przy dokręcaniu śrub przytrzymać sztabki. Jeśli chodzi o mocowanie strun, to na pokładzie gitary znajdziemy mostek LTD typu Floyd Rose. Praca mostka przebiega bez zakłóceń, jednak drobne problemy pojawiają się podczas użycia mikrostroików, których końcówki nie są idealnie równe, przez co podczas obrotu czuć, że strojenie nie przebiega idealnie płynnie.

Kolejna istotna różnica pomiędzy obydwiema gitarami (200 i 401) dotyczy braku przetworników aktywnych EMG. Tutaj znajdziemy pasywne pickupy ESP Designed LH-150N (przy gryfie) i ESP Designed LH-150B (przy mostku). Układ elektryczny jest uzupełniony jednym przełącznikiem 3-pozycyjnym i gałką VOLUME.

WRAŻENIA

Jeśli chodzi o wygodę gry, to jest tu tak samo jak w przypadku gitary Arrow-401, czyli bardzo dobrze (jak na instrument tego typu) dzięki zastosowaniu łukowatego wycięcia w korpusie, które stanowi doskonałą podporę dla nogi podczas gry w pozycji siedzącej. Za sprawą optymalnego wyważenia instrumentu na stojąco również gra się bardzo dobrze. Po zagraniu kilku dźwięków na sucho da się odczuć spory rezonans korpusu i długi sustain z wyrównanym wybrzmieniem poszczególnych strun. Na kanale czystym instrument daje przyjemne w odbiorze ciepłe brzmienie, co sprzyja grze rozłożonych akordów oraz spokojniejszych partii. Po przełączeniu na kanał przesterowany gitara odzywa się mocnym dźwiękiem, który zwraca uwagę naturalnością i ładnie zbalansowanym pasmem. Arrow-200 świetnie sprawdza się przy grze riffów heavymetalowych, gdzie najlepiej wypadają przetworniki o umiarkowanym sygnale i bardziej zbalansowanym brzmieniu, przynajmniej w porównaniu do współczesnych, nowoczesnych i ultramocnych pickupów o potężnym sygnale.

Riffy brzmią miękko, łatwo uzyskać pełne, organiczne brzmienie o naturalnym charakterze. W dźwięku nie ma siarczystej góry, środek jest ładnie zaokrąglony, a w dole pasma jest dużo ciepła, choć nie spodziewajmy się znaleźć tam takiego uderzenia, jakie dają mocniejsze pickupy. Nasuwa się tu pytanie, czy po ewentualnym kupnie tej gitary trzeba od razu myśleć o wymianie przetworników. Moim zdaniem nie, ale to oczywiście kwestia gustu i stylu gry, jaki preferujemy. Jeśli chcemy zbliżyć się do sterylnego, bezpośredniego soundu znanego z wersji Arrow-401 i zależy nam na dużej selektywności, to zmiana ma jak najbardziej sens, ale jeśli jednak zależy nam na większej uniwersalności i naturalnym brzmieniu, to niefirmowe przetworniki powinny się sprawdzić. Choć nie mają tak szybkiego ataku i konturu, to jednak nadrabiają to naturalnym brzmieniem, ciepłym dołem, a także tym, że przy mniejszym gainie świetnie poradzą sobie nawet z barwami rockowymi, bluesowymi czy nawet czystymi.

PODSUMOWANIE

Trzeba przyznać, że nazwa gitary (czy też miniserii obejmującej na razie tylko dwa modele) doskonale oddaje jej charakter, nawiązując bezpośrednio do popularnego określenia na tego typu instrumenty, czyli „strzałka”. Jak widać pod wieloma względami parametry gitary odpowiadają wersji Arrow-401, choć po bliższym przyjrzeniu się znajdziemy kilka mniej lub bardziej znaczących różnic, takich jak: inne przetworniki, klucze, materiał podstrunnicy, brak dodatkowego markera na pozycji XII czy wreszcie inny sposób mocowania gryfu w korpusie. Jestem pełen podziwu, że producentowi udało się tak mocno obniżyć cenę w stosunku do poprzedniej wersji, zachowując przy tym przyzwoitą jakość i atrakcyjne brzmienie. Mimo to zdarzyły się drobne niedociągnięcia, które jednak wystąpiły tylko w okolicy mostka i blokady strun. Możliwe też, że problem dotyczy jedynie tego testowanego egzemplarza.

W przeciwieństwie do wersji Arrow-401 nie mamy tutaj przetworników aktywnych, co przy tego gitarze do metalu można uznać za wadę, jednak z drugiej strony okazuje się, że firmowe pickupy ESP Designed LH-150 sprawdzają się całkiem dobrze i dają naturalny, a przy tym wystarczająco mocny sygnał, który jest bardziej uniwersalny niż mocne, a przy tym sterylne EMG znane ze starszego modelu gitary. Podobnie jak to miało miejsce przy okazji testu poprzedniej strzałki, także tym razem wykorzystałem testowaną gitarę do nagrania wszystkich riffów umieszczonych w warsztacie metalowym z tego wydania Gitarzysty. Partie gitary są tradycyjnie zarejestrowane z zaprogramowaną na komputerze perkusją, ale bez linii basu, dlatego w końcowym sygnale jest nieco podciągnięty dół pasma.

www.sound-service.eu

 

konstrukcja: set-neck
korpus: mahoń
gryf: klon (trzyczęściowy)
progi: 24 XJ
profil gryfu: Thin U
podstrunnica: wiśnia brazylijska (jatoba)
skala: 25,5” (648 mm)
promień podstrunnicy: 350 mm
siodełko: blokowane
szerokość siodełka: 42 mm
układ elektryczny: humbuckery pasywne ESP Designed LH-150N (przy gryfie) i ESP Designed LH-150B (przy mostku), potencjometr VOLUME, 3-pozycyjny przełącznik przetworników
mostek: LTD Floyd Rose
klucze: LTD
wykończenie: czarne, na wysoki połysk
osprzęt: czarny
kraj produkcji: Indonezja
Wynik testu
Wykonanie:
5
Brzmienie:
5.5
Jakość / Cena:
5.5
Wygoda:
5.5
Cena
2 399.00 zł
Dystrybutor
Artykuł pochodzi z
Nowe wydanie MagazynGitarzysta
Magazyn Gitarzysta
maj 2018
Kup teraz