LTD TE-254 D3TB

Rodzaj sprzętu: Gitara elektryczna

Pozostałe testy marki LTD
Testy
Sławomir Sobczak
2018-02-09
LTD - TE-254 D3TB

Obecnie w ofercie każdego szanującego się producenta gitar nie może zabraknąć instrumentu sztucznie postarzanego, którego wygląd sugeruje, jakoby przebył on (albo raczej przecierpiał) długą drogę w czasie swojego długiego życia, obijając się o ściany, podłogi, statywy, wzmacniacze i wszystko, co tylko może stanąć na drodze każdego dzielnego instrumentu zmagającego się z trudami trasy koncertowej.

Jedną z takich gitar znajdziemy w ofercie firmy ESP. Jest to instrument nawiązujący budową do klasycznego Fendera Telecastera – LTD TE-254 D3TB. Chociaż sam niezbyt rozumiem tę modę na ozdabianie gitar śladami typowymi dla długoletniego i wyjątkowo intensywnego użytkowania, to zdaję sobie sprawę, że instrumenty tego typu znajdują swoich miłośników. Jeśli zapomni się o tym, że gitara jest całkiem nowa, to być może można poczuć się tak, jakby grało się na gitarze o bogatej i burzliwej historii, a co więcej – samemu można się tak poczuć.

Patrząc na TE-254, zwraca uwagę podobieństwo do Telecastera – co prawda o innym kształcie główki, z humbuckerem w miejsce singla przy gryfie, ale wciąż o tym samym nieśmiertelnym kształcie korpusu, z charakterystyczną płytką maskującą, układem potencjometrów na arkuszu blachy czy z mostkiem o pokaźnych rozmiarach, na którym umieszczono również przetwornik przy (albo raczej na) mostku.

Swoją drogą bardzo ciekawa jest geneza nazwy Telecaster, ponieważ nie jest ona związana bezpośrednio z muzyką, lecz z telewizją, która była nowością w czasach wprowadzania na rynek instrumentu, z czymś, co kojarzyło się z nowoczesnością. Wcześniej gitara ta otrzymała nazwę Broadcaster,, jednak okazało się, że została ona wcześniej zastrzeżona dla perkusji firmy Gretsch. Co ciekawe, zanim Fender zdecydował się na zmianę nazwy, produkcja wciąż szła pełną parą, a na rynek trafiały gitary pozbawione oficjalnego określenia modelu. Później instrumenty z tego okresu (rok 1951) nazwano jako Nocastery.

BUDOWA

Telecaster, Broadcaster, lub Nocaster w wersji LTD różni się od swego pierwowzoru kilkoma szczegółami konstrukcyjnymi, o których wspomniałem już wcześniej. Skrót D3TB jest rozwinięciem sformułowania Distressed 3-Tone Burst, za którym kryje się wykończenie instrumentu. Konkretnie oznacza on, że mamy tu do czynienia z gitarą poddaną zabiegowi sztucznego postarzania (Distressed) o przypalanym korpusie (Burst) z wykorzystaniem trzech barw (3-Tone): czarnej, wiśniowej i naturalnej. Barwa korpusu zmienia się od ciemnej na jego krawędziach poprzez wiśniową, aż do naturalnego odcienia drewna w części środkowej. Gitara charakteryzuje się dużą masą i przez to sprawia dobre wrażenie po wzięciu jej do rąk. Korpus wykonano z jesionu o ładnie zarysowanym układzie słojów dodatkowo wydobytym przez zastosowanie lakieru. Korpus ma też sporą grubość, a przy tym pozbawiony jest jakichkolwiek wyfrezowań znanych ze współczesnych (choć nie tylko) instrumentów.

Znaczną część korpusu zajmuje jednowarstwowa czarna płytka maskująca o charakterystycznym dla Telecastera kształcie, do której przykręcono przetwornik typu humbucker ESP Designed LH-150N. Pickup tego typu to dosyć niestandardowy widok w konstrukcji Tele. W dolnej części płytki maskującej znalazło się półkoliste wcięcie, w które wchodzi niklowana płytka ze stali z zamontowanymi potencjometrami VOLUME i TONE oraz 3-pozycyjnym przełącznikiem przetworników.

Mostek to kolejny klasyczny element, który nie odbiega od rozwiązań stosowanych w pierwowzorach. Jest to jednak wersja bliższa współczesnym konstrukcjom, bo wyposażona w sześć siodełek pozwalających na niezależną (a nie wspólną dla dwóch strun jak w klasycznych Telecasterach) regulację menzury i akcji strun. Cały mostek jest niklowany, podobnie jak płytka pod gałkami potencjometrów. Przy mostku zamontowano przetwornik single-coil ESP Designed LTS-120B zamknięty w czarnej obudowie z tworzywa sztucznego. Obudowa ta różni się od tej zastosowanej w humbuckerze, ponieważ posiada wyraźnie chropowatą powierzchnię nawiązującą do stylistyki vintage. Struny są przewlekane przez korpus, a ich końcówki spoczywają w metalowych tulejach znajdujących się we wnętrzu korpusu.

Gryf przykręcono do korpusu za pomocą czterech wkrętów i zabezpieczono stalową płytką stabilizującą. Miejsce połączenia tych dwóch elementów otrzymało nieznaczne wcięcie poprawiające dostęp do wyższych pozycji. Zarówno gryf, jak i doklejoną podstrunnicę wykonano z klonu. Radius podstrunnicy wynosi aż 350 mm, co powinni docenić gitarzyści przyzwyczajeni do nowoczesnych rozwiązań konstrukcyjnych, w których preferuje się bardziej płaskie podstrunnice. Również profil gryfu nie należy do grubych i można go określić jako spłaszczone U. Na podstrunnicy nabito 22 progi w rozmiarze XJ, których wykończenie nie budzi zastrzeżeń – i to zarówno ich osadzenie, jak i wykończenie krawędzi oraz wypolerowanie powierzchni. Rolę markerów pozycji pełnią czarne znaczniki w postaci kropek.

Siodełko główki z tworzywa sztucznego posiada rowki, które co prawda nie blokują strun, ale mogłyby być nieco głębsze, co pozwoliłoby na obniżenie akcji strun. Na główce o kształcie bardziej przypominającym Stratocastera niż Telecastera umieszczono sześć kluczy marki LTD, drzewko stabilizujące dwie najcieńsze struny, logo producenta z częściową nazwą modelu oraz niezabezpieczony żadną płytką ochronną otwór kryjący nakrętkę pręta napinającego gryf.

Myślę, że parę słów trzeba poświęcić samemu procesowi postarzenia, który zastosowano w przypadku opisywanej gitary. Większość obszarów, które przyczyniają się do postarzenia gitary, jest widoczna na załączonych do testu zdjęciach. W rzeczywistości fragmenty te są tak subtelne, że nawet po przejechaniu po ich powierzchni palcami trudno wyczuć różnice w strukturze powierzchni. Postarzenie jest raczej kosmetyczne, ponieważ nie zostało wykonane z wykorzystaniem obróbki mechanicznej, tylko wskutek zakrycia niektórych fragmentów korpusu (głównie na krawędziach) podczas procesu lakierowania. Szkoda też, że producent nie poszedł o krok dalej i nie postarzył pozostałych elementów gitary. Warto też dodać, że gitara LTD TE-254 D3TB jest dostępna także w wersji dla gitarzystów leworęcznych.

WRAŻENIA I BRZMIENIE

Po zagraniu kilku dźwięków na gitarze bez podłączenia do wzmacniacza słychać sprężysty, wyraźnie zarysowany środek zachęcający do gry energetycznych fraz, które szczególnie dobrze brzmią w środkowych pozycjach. Uwagę zwraca długi czas wybrzmiewania, i to praktycznie we wszystkich pozycjach i na każdej strunie. Po podłączeniu gitary do wzmacniacza i załączeniu przetwornika przy mostku z głośników wydobywa się charakterystyczny ostry twang. Singiel przy mostku podkreśla atak, dając energetyczny dźwięk z wyeksponowanym wyższym środkiem, w którym nie brakuje jednak pewnego łagodniejszego składnika. Gitara dobrze reaguje na zróżnicowaną artykulacyjnie grę i przy umiarkowanym ataku daje się poznać od łagodniejszej strony, wydobywając śpiewny, choć wciąż twangowy dźwięk. Załączenie pickupu przy gryfie zmienia charakter brzmienia na bardziej wycofany, ciemniejszy i delikatny. Mimo to instrument nadal potrafi wykrzesać z siebie nieco twangu przy mocniejszej grze. Zaletą tego przetwornika jest bardzo niski poziom szumów własnych.

Gitara zachęca do kostkowania hybrydowego, czyli jednoczesnego użycia kostki i palców prawej ręki. Miłośnicy zagrywek country poczują się tu jak w domu. Załączenie przesteru sprawia, że dźwięk nabiera jeszcze większego pazura, staje się mocno rockowy, ostry i dynamiczny. LTD daje się łatwo i płynnie przesterować, a przy tym dobrze sprawdza się zarówno przy partiach solowych, jak i w grze rytmicznej. Zdecydowanie sprzyja grze palcami i kostką, zachęcając przy tym do mocniejszego ataku i ekspresyjnej gry. Pod względem wygody gry jest dobrze, może nawet zbyt dobrze, ponieważ LTD skłania się bardziej ku współczesnym rozwiązaniom, czyli gryf jest dosyć płaski o łagodnym profilu, radius podstrunnicy wynoszący 350 mm również niewiele przypomina klasyczne gryfy sprzed lat.

PODSUMOWANIE

LTD TE-254 D3TB to interesująca gitara przeznaczona dla miłośników Telecasterów nieobawiających się kupna gitary, która z jednej strony jest nowa, natomiast z drugiej sprawia wrażenie, jakby miała trochę więcej lat niż może to sugerować jej metryka. Muszą się jednak przygotować na to, że to gitara łącząca w sobie starsze rozwiązania z tymi bardziej współczesnymi (gryf, podstrunnica, humbucker). Szkoda tylko, że producent nie poszedł o krok dalej i nie zdecydował się na bardziej zdecydowaną (czyli mechaniczną) ingerencję w wykończenie gitary, a ograniczył się jedynie do postarzenia powłoki lakierniczej. Aż się prosi o to, aby wziąć do ręki pilnik, papier ścierny czy cokolwiek innego, aby dodać gitarze jeszcze parę latek. Ja się tego oczywiście nie podejmę, ponieważ muszę odesłać tę gitarę do dystrybutora…

Pod względem brzmieniowym TE-254 to udany instrument potrafiący zabrzmieć jak klasyczne Tele, który sprawdzi się zarówno w dynamicznych zagrywkach country, jak i w spokojniejszej grze na pickupie gryfowym.

www.sound-service.eu

 

konstrukcja: bolt-on
korpus: jesion
gryf: klon
podstrunnica: klon
wykończenie korpusu: sunburst (Distressed 3-Tone Burst)
skala: 25,5” (648 mm)
profil gryfu: Spłaszczone U
progi: 22, XJ
promień podstrunnicy: 350 mm
klucze: LTD
mostek: LTD, w stylu Telecastera
siodełko: tworzywo sztuczne
szerokość siodełka: 42 mm
układ elektryczny: humbucker przy gryfie ESP Designed LH-150N, single- coil przy mostku ESP Designed LTS-120B, 3-pozycyjny przełącznik przetworników, potencjometry VOLUME i TONE
osprzęt: niklowany
kraj produkcji: Chiny
Wynik testu
Wykonanie:
5.5
Brzmienie:
5.5
Jakość / Cena:
5.5
Wygoda:
5
Cena
2 300.00 zł
Dystrybutor
Artykuł pochodzi z
Nowe wydanie MagazynGitarzysta
Magazyn Gitarzysta
grudzień 2017
Kup teraz