LTD M-403HT

Rodzaj sprzętu: Gitara elektryczna

Pozostałe testy marki LTD
Testy
2017-10-13

Początki marki LTD sięgają połowy lat 90. zeszłego wieku, kiedy to firma ESP zdecydowała się na stworzenie nowej linii produktów, które będą dostępne w niższych cenach niż gitary z logo ESP.

Autor testu: Sławomir Sobczak

Instrumenty marki LTD są produkowane w kilku krajach: w Indonezji, Chinach, Wietnamie i Korei, a gitary ESP pochodzą z japońskiej fabryki producenta. W tym miesiącu sprawdzimy, co ciekawego ma do zaoferowania jedna z nowości, a mianowicie gitara LTD M-403HT.

Instrument pochodzi z serii M (Mirage), która rozrosła się do sporych rozmiarów i obecnie obejmuje ponad 20 modeli. Gitary ESP, a co za tym idzie także LTD, są kojarzone głównie z mocniejszymi odmianami muzyki, nic więc dziwnego, że ocenia się je głównie w kontekście wykorzystania wraz ze wzmacniaczami dysponującymi sporym gainem. Sprawdźmy więc, czy M-403 można określić mianem instrumentu odnajdującego się w cięższych brzmieniach.

BUDOWA


LTD M-403HT to jedna z nowości z serii 400, które trafiły na rynek w tym roku. Wśród nowych propozycji marki LTD znajdziemy także modele H-401M, M-400 czy M-400M. Prezentowana gitara wyróżnia się delikatnym rysunkiem słojów klonu wzorzystego wzmocnionym jasnym, satynowym wykończeniem nadającym korpusowi delikatność, a także zestawem przetworników marki Seymour Duncan w układzie H+S+S. W przeciwieństwie do kilku starszych modeli z serii M, które zwracały uwagę wyjątkowo jaskrawymi barwami, M-403 posiada zdecydowanie bardziej stonowany design.

Już pierwszy rzut oka na gitarę pozwala stwierdzić, że wszystkie jej części zostały do siebie dobrze dopasowane i trudno doszukać się w niej jakichkolwiek niedociągnięć. Szczególnie dobre wrażenie robi płyta wierzchnia, na której wszelkie krawędzie wyfrezowań są bardzo estetycznie wykończone i zostały wykonane z dużą dokładnością. Chodzi przede wszystkim o komory przetworników single-coil oraz o szczelinę na ramię przełącznika przetworników.

Korpus gitary wykonano z mahoniu i uzupełniono jasną płytą wierzchnią z klonu wzorzystego. Obydwa elementy ładnie ze sobą kontrastują, a wrażenie to dodatkowo wzmacnia estetyczny kremowy binding utrzymany w tonacji nawiązującej do barwy klonu. Jak już wspomniałem, usłojenie płyty wierzchniej jest delikatne i równomierne. Gryf wykonano z klonu, a konkretnie z trzech kawałków tego drewna, i uzupełniono palisandrową podstrunnicą z 24 progami w rozmiarze Extra Jumbo. Wykończenie progów nie budzi żadnych zastrzeżeń, ponieważ ich powierzchnie zostały dobrze wyszlifowane, a krawędzie optymalnie wyprofilowane. Gryf charakteryzuje się niskim, spłaszczonym profilem, który jest reklamowany przez producenta jako Extra Thin Flat. Rzeczywiście można się zgodzić, że jest to klasyczny "wyścigowy" gryf, choć chyba bardziej pasowałoby tu określenie Thin (bez Extra).

Pozostałe parametry nie odstają od średnich wartości znanych z innych gitar ESP i LTD: promień podstrunnicy wynosi typowe dla tej klasy instrumentów 350 mm, natomiast skala to klasyczna wartość 25,5 cali. Siodełko o szerokości 43 mm wykonano z tworzywa sztucznego. Gryf uzupełniono białym bindingiem, którego wykonanie nie budzi najmniejszych zastrzeżeń. Główka o odpowiednio zaostrzonym, typowym dla gitar ESP i LTD kształcie została skierowana do góry, co nadaje instrumentowi bardziej agresywny charakter, szczególnie w zestawieniu ze spokojnym wykończeniem korpusu. Na główce znajdziemy sześć kluczy Grover, które nie zostały wyposażone w blokady. Krawędzie główki zostały wykończone białym bindingiem łączącym się z ożyłkowaniem podstrunnicy.

Za mocowanie strun odpowiada klasyczny stały mostek marki LTD, przy czym struny są w nim przewleczone przez korpus, a ich końcówki są zamocowane w tulejach z tyłu korpusu. Gryf przykręcono do korpusu za pomocą czterech wkrętów uzupełnionych czarną stalową płytką wyciętą w taki sposób, aby wygospodarować więcej miejsca na dostęp do wyższych pozycji. Podobnie jak w przypadku innych gitar z serii M, na których miałem okazję grać, także tutaj grubość gryfu wraz z korpusem w miejscu połączenia tych dwóch elementów jest dosyć duża i siłą rzeczy nie jest w stanie zapewnić optymalnej wygody podczas gry w najwyższych pozycjach. Poza tym krawędzie korpusu w tym miejscu zostały łagodnie wyprofilowane, co należy zaliczyć na plus.

Jeśli chodzi o układ elektryczny, to składa się on z zestawu trzech przetworników marki Seymour Duncan. Są to dwa pickupy typu single-coil (STK-S4) oraz jeden humbucker Custom-5. Całość uzupełniono 5-pozycyjnym przełącznikiem przetworników oraz gałkami VOLUME i TONE. Zarówno wszystkie elementy układu elektrycznego, jak i mostek oraz klucze są koloru czarnego.

WRAŻENIA I BRZMIENIE


Na początek sprawdźmy, jak LTD M-403HT zabrzmi bez podłączenia do wzmacniacza. Po zagraniu kilku dźwięków gitara odzywa się zbalansowanym, przyjemnym w odbiorze dźwiękiem o ładnie zarysowanej górze pasma. Chociaż w brzmieniu niskie tony nie są elementem dominującym, to można je określić jako wyjątkowo sprężyste i dynamiczne o naturalnym charakterze. Wybrzmiewanie jest dosyć długie i wyrównane, a wyższe dźwięki nie gasną, ładnie komponując się z mocnym środkiem. Gitara zachęca zarówno do spokojnej gry akordowej, jak i do ćwiczenia "na sucho" - i to zarówno partii rytmicznych, jak i solowych. W tym pierwszym przypadku pomaga szybka odpowiedź z najniższych częstotliwości, natomiast w drugim - długie wybrzmienie strun wiolinowych i stonowany charakter brzmienia w najwyższych rejestrach.

Pora przetestować gitarę w warunkach bojowych, czyli po podłączeniu do wzmacniacza. Na kanale czystym M-403 odzywa się zaokrąglonym dźwiękiem o dużej selektywności, dającym duże pole do popisu gitarzystom lubiącym zabawy ze zróżnicowaną artykulacyjnie grą. Pierwsze, co zwraca uwagę, to właśnie spory zapas dynamiki pozwalający zarówno na delikatny, jak i mocniejszy atak. Dźwięk nie jest spłaszczony, w czym zasługa pasywnej elektroniki, której zastosowanie należy tu zdecydowanie pochwalić.

Singiel przy gryfie daje ciemne, plastyczne brzmienie idealne nie tylko do partii akordowych, ale także do gry solowej. Również załączenie środkowego pickupu (zarówno samego, jak i w połączeniu z przetwornikiem przy gryfie) daje ciekawe barwy. Pora na załączenie kanału przesterowanego i sprawdzenie, jak testowane wiosło sprawdzi się w swoim naturalnym środowisku - w końcu to gitara z rodowodem ESP. Po delikatnym podkręceniu gainu M-403 pokazuje pazur, dając rasowy, dynamiczny dźwięk o sprężystym basie zachęcającym do szybkiej gry. Niskich tonów jest tu dokładnie tyle, ile potrzeba, aby uzyskać rasowe i dynamiczne brzmienie typowe dla thrash metalu, jednak bez ociężałości typowej dla korpusów mahoniowych. Pasywna elektronika z atrakcyjnie brzmiącymi pickupami sprawdza się przy takich motywach, jak tłumienie strun, które brzmi na prezentowanej gitarze rewelacyjnie. Bez problemu można uzyskać duży wachlarz brzmień, i to nawet na mocnym gainie.

Wyraźnie zarysowany środek pomaga podczas gry partii solowych oraz typowo rockowych zagrywek opartych na dwudźwiękach. Świetnie brzmią tu przybrudzone, nieco niedbałe frazy z częstymi kwartami granymi np. na strunach D4 i G3. M-403 daje żywe, naturalne brzmienie dobrze sprawdzające się w szeroko pojętym rocku i metalu. W tym miejscu muszę odpowiedzieć na postawione na wstępie pytanie, a mianowicie o to, czy M-403 można określić mianem instrumentu odnajdującego się w cięższych brzmieniach. Otóż zdecydowanie tak, choć nie jest to gitara do monstrualnie ciężkich, nowoczesnych przesterów, lecz raczej do thrashu i pokrewnych klimatów. W przeciwieństwie do innych gitar z serii M, na których miałem okazję grać, tutaj uwagę zwracają dosyć stonowane wysokie tony, które nie są przesadnie ostre, lecz miękkie i naturalne. Podczas gry partii solowych na singlach owa naturalność jest szczególnie wyraźna i pozwala uzyskać szerokie spektrum śpiewnych barw idealnych do solówek. W kreowaniu ciepłego brzmienia bierze udział odpowiednio zarysowany środek, który pozwala uzyskać wyraziste i pełne mocy zagrywki bez problemu przebijające się w miksie.

Jeśli chodzi o pracę gałki VOLUME w gitarze, to mogłoby być nieco lepiej, ponieważ charakterystyka pracy potencjometru głośności nie zachęca zbytnio do kreatywnej kontroli poziomu sygnału z poziomu gitary. A szkoda, ponieważ Seymour Duncan STK-S4 skłania do zróżnicowanej artykulacyjnie gry, w tym do zabawy gałką VOLUME w gitarze. Do tego przetwornika przydałaby się zatem bardziej precyzyjna kontrola poziomu sygnału. Chociaż LTD M-403HT świetnie radzi sobie na mocnym gainie, to mimo to lepiej grało mi się na niej po delikatnym skręceniu gałki GAIN, ponieważ oferuje ona na tyle dużą dynamikę, że zachęca do gry na umiarkowanym przesterze, i to bez uciekania w stronę ekstremalnie masywnych brzmień.

Na koniec opisywania wrażeń z gry na M-403 wspomnę jeszcze o wygodzie gry. Pod tym względem trudno znaleźć tu słabe strony, może z wyjątkiem połączenia gryfu z korpusem, które mogłoby być wyprofilowane nieco lepiej. Duża wygoda gry na gitarze biorąca się z niskoprofilowego gryfu byłaby jeszcze większa, gdyby dostęp do najwyższych pozycji był nieco lepszy.

PODSUMOWANIE


LTD M-403HT to bardzo udana gitara, która z powodzeniem sprawdzi się w rocku i metalu. Jeśli chodzi o ten drugi gatunek, to raczej można tu wskazać na klimaty typu thrash, a nie ultraciężkie i nowoczesne brzmienia typu hi-gain. Instrument najlepiej sprawdza się podczas gry dynamicznych i szybkich riffów z intensywnym tłumieniem strun. Moim zdaniem, jeśli szukacie wiosła do gry thrashu i pokrewnych gatunków, w których istotna jest duża selektywność brzmieniowa i szybka odpowiedź instrumentu, to zdecydowanie powinniście wziąć pod uwagę M-403. Gitara ta to także doskonały wybór do gry partii solowych, chociaż miłośnicy wyścigowych gryfów mogą poczuć się zawiedzeni dosyć masywnym profilem gryfu w miejscu połączenia z korpusem. W przypadku solówek duże możliwości w zakresie kreowania brzmienia daje zestaw przetworników w układzie H+S+S.

Środkowy singiel jest wprost stworzony do śpiewnych, delikatnych i bogatych w środki artykulacyjne solówek. M-403 pozwala na zastosowanie szerokiej palety środków wyrazu, dlatego powinien spełnić oczekiwania nawet bardziej wymagających gitarzystów. Na uwagę zasługuje wysoka estetyka wykonania, a także dobór zastosowanych przetworników. Pasywna elektronika i obecność dwóch przetworników typu single-coil zachęcają do gry wymagającej przyłożenia większej uwagi do niuansów artykulacyjnych.

 

konstrukcja: bolt-on
korpus: mahoń
płyta wierzchnia: klon wzorzysty
gryf: klon (3-kawałki drewna)
profil gryfu: Extra Thin Flat
podstrunnica: palisander
progi: 24 XJ
skala: 25,5" (648 mm)
szerokość siodełka: 43 mm
promień podstrunnicy: 350 mm
klucze: Grover
układ elektryczny: humbucker
Seymour Duncan Custom-5
(mostek), dwa przetworniki
single-coil Seymour Duncan
STK-S4 (środek i gryf), przełącznik
5-pozycyjny, potencjometry
VOLUME i TONE
mostek: stały
osprzęt: czarny
wykończenie: satynowe
kraj produkcji: Korea


Wynik testu
Wykonanie:
6
Brzmienie:
6
Jakość / Cena:
5
Wygoda:
5
Dystrybutor